Podczas gdy Polska jeszcze rozgrzewa silniki, duathlon w Rumi za nami, GP Aquathlonu w pełnej ofensywie, a IRONMAN 70.3 w Gdyni i Poznaniu to jeszcze kwestia tygodni, kalendarz międzynarodowy rozsypuje w ten weekend cztery kontynenty.

Od Pacyfiku, przez Morze Śródziemne, Andy po brazylijską stolicę, triatlon w weekend 25-26 kwietnia 2026 nie zna granic.

1. IRONMAN 70.3 Tajwan (Taitung), sobota 25 kwietnia

Największy azjatycki start tego weekendu. Trasa w Taitung rozpoczyna się od pływania 1,9 km w jeziorze w Forest Park Lake. Następnie 90 km kolarstwa, obwód między Górami Karpia a wybrzeżem Pacyfiku, przez tradycyjne wioski Tajwanu.

Półmaraton łączy centrum Taitung z polami ryżowymi i promenadą nadmorską. Start przyciąga głównie zawodników z Azji i Pacyfiku, z niewielką grupą PRO z Japonii i Australii.

Klucz taktyczny: wiatr od Pacyfiku. Na odcinku rowerowym druga połowa trasy bywa brutalna, kto nie zaplanował co najmniej 5 godzin na całość 70.3, straci czas na biegu przez przegrzanie.

2. IRONMAN 70.3 Peniscola, niedziela 26 kwietnia

Pierwszy duży europejski start tego weekendu. Historyczne miasteczko Peniscola na wschodnim wybrzeżu Hiszpanii, Morze Śródziemne, twierdza tamplariuszy, idealne warunki dla triatlonu.

Trasa rowerowa prowadzi przez falujące wzgórza regionu Walencji, umiarkowane przewyższenie, kilka krótkich podjazdów. Półmaraton: płaski, dwupętlowy, wzdłuż morza.

Start tradycyjnie przyciąga polskich amatorów, łatwy dojazd, przystępne ceny noclegów w kwietniu, temperatura wody 16-18°C i powietrza 18-22°C. Kto marzy o starcie poza polskim sezonem, Peniscola to jedna z najczęściej wybieranych opcji przez Polaków na otwarcie sezonu.

3. IRONMAN 70.3 Peru (Lima), niedziela 26 kwietnia

Andyjski klimat, 1,9 km pływania w Pacyfiku (chłodny prąd Humboldta, 17-19°C), wybrzeże limskie dzielnicy Miraflores na rowerze i bieg wśród mglistej „garúy”, charakterystycznej aury Limy.

To start dla amatorów szukających egzotyki i dla zawodników walczących o sloty kwalifikacyjne z Ameryki Południowej. Dla Polaka, wymagające logistycznie, ale jedno z niewielu IRONMAN 70.3 tej części świata.

4. IRONMAN 70.3 Brasilia, niedziela 26 kwietnia

Stolica Brazylii, 1100 m n.p.m., to duża zmienna, bo większość triatlonistów nie trenuje na takich wysokościach. Jezioro Paranoá na pływaniu, charakterystyczny obwód rowerowy wokół centrum administracyjnego Brasilii i bieg wśród modernistycznej architektury Niemeyera.

Najważniejsza zmienna taktyczna: wysokość. Każdy, kto nie przyjechał 7-10 dni wcześniej na aklimatyzację, będzie miał na biegu problem z tętnem, strefa 3 zamienia się w strefę 4 bez ostrzeżenia, a VO2max na 1100 m spada o ok. 6-8%.

5. IRONMAN 70.3 Mesolongi (Grecja), niedziela 26 kwietnia

Najmłodszy start z tej piątki. Mesolongi to miasteczko na zachodnim wybrzeżu Grecji z historycznym znaczeniem w wojnie o niepodległość (1826). Triatlonowo, nowicjusz w kalendarzu IRONMAN 70.3.

Lokalizacja w Zatoce Patraicka daje chłodne warunki wodne (ok. 16-18°C), neopren obowiązkowy. Trasa rowerowa przez grecką prowincję, bieg wzdłuż laguny.

Co z Polską?

Polski triatlon w ten weekend jeszcze nie wchodzi na scenę międzynarodową, mamy biegi (PKO Gdynia, wiele innych lokalnych zawodów), ale polski sezon triathlonowy tradycyjnie startuje w maju (pierwsze aquatlony cyklu POD DACHEM, otwarcie SAFE Triathlon Tour).

Kto chce pojechać za granicę, Peniscola jest najbliżej, najtańsza logistycznie i daje najwięcej miejsca w strefie startowej dla amatorów.

Werdykt: gdzie oglądać?

Dla analiz taktycznych: Tajwan (ciekawe warunki wiatrowe, niejednolita grupa PRO z Azji). Dla polskich akcentów: Peniscola (spora grupa rodaków co roku). Dla klimatu egzotyki: Peru i Brasilia (wysokość, Pacyfik, andyjskie tło).

Streamy na ironman.com/live i w aplikacji IRONMAN Tracker, choć w kwietniu część startów europejskich i południowoamerykańskich ma tylko tracking, bez pełnej transmisji wideo.