Zero sznurówek. Zero szwów. Cholewka, którą robot natryskuje na kopyto w kilka minut. On Cloudboom Strike 2 LightSpray to najbardziej futurystyczny but wyścigowy, jaki trafił na rynek w 2026 roku, a dla triathlonisty ma jedną zaletę, o której producent nie mówi w materiałach prasowych: T2 bez walki ze sznurówkami.

Cholewka malowana przez robota

LightSpray to bezszwowa, bezklejowa cholewka nakładana jednym natryskiem, dosłownie „malowana” na kopyto przez ramię robota. Efekt to dopasowanie typu druga skóra, bez tradycyjnego sznurowania. But waży 158 g w jednym egzemplarzu.

Co siedzi pod spodem

Środkowa część zbudowana jest z nowej pianki Helion HF, o 15% lżejszej niż poprzednia generacja. Między dwiema warstwami pianki o różnej gęstości siedzi wygięta płyta Speedboard z włókna węglowego, lżejsza i sztywniejsza od poprzedniczki, a całość okrywa geometria CloudTec Sphere: kanały wycięte w piance tak, żeby mogła się swobodniej rozprężać i oddawać energię.

Warto wiedzieć, gdzie te 158 g stoi na półce, bo tekst premierowy tego nie mówi. On jest lżejszy od tego, co ma dziś Nike, ale nie jest rekordzistą. Adidas Adizero Adios Pro Evo 3 waży 97 g przy cenie 500 USD, a Asics Metaspeed Ray 129 g. Cloudboom Strike 2 LightSpray gra więc w czołówce, nie na jej szczycie, i kupujesz w nim raczej cholewkę niż samą wagę.

ParametrWartość
Waga158 g (jeden but)
Spadek (drop)5 mm
Rozmiary36–49
Cena310 USD / 320 EUR / 300 GBP (ok. 1350–1450 PLN)
Premiera30 lipca 2026

W cenie znajdziesz parę skarpet Elite Run Sock High Hyper, On wrzuca je gratis do pudełka.

Jak się w tym biega

Pierwsze pytanie przy bucie bez sznurówek brzmi zawsze tak samo: co, jeśli nie trafi w moją stopę. Odpowiedź już istnieje. Marathon Handbook przebiegł w tym modelu ponad 80 km w rekordowym upale, najpierw w Zurychu, potem w Paryżu, i to w sesjach w tempie maratońskim, czyli tam, gdzie ten but ma pracować.

Wnioski są dla laika zaskakująco spokojne. Cholewka oddycha i nie nasiąka potem mimo skrajnych warunków. But chodzi true to size i true to width, a bootie układa się indywidualnie na stopie. Materiał ATPU w drugiej generacji jest wyraźnie bardziej elastyczny niż w pierwszej, więc zniknął problem sztywności, na który narzekano wcześniej. Wkładanie i zdejmowanie recenzent porównuje do wsuwania Blundstona.

Ile to wytrzyma

To jest pytanie numer jeden przy cenie ponad 1300 PLN i nikt nie odpowiada na nie liczbą. Żadne z dostępnych źródeł nie podaje przebiegu w kilometrach, więc nie podamy go i my.

Wiadomo natomiast, w którą stronę to idzie. On sam pisze, że Helion HF jest zoptymalizowana pod szczyt osiągów kosztem żywotności, krócej niż pianka w bucie treningowym. Materiał cholewki, jak ujmuje to recenzent, zużywa się szybko, a jeden zawodnik po sezonie przerobił parę pierwszej generacji na buty do chodzenia. Traktuj to jak sprzęt startowy z określonym terminem przydatności, nie jak zakup na dwa sezony.

Dla kogo to ma sens

To but do wyścigów na dystansie do maratonu, nie do treningu. Dla triathlonisty realny scenariusz to bieg na długim dystansie (70.3, IRONMAN) albo osobny start biegowy poza sezonem triathlonowym. Nie każdy zapłaci ponad 1300 PLN za buty, które przeżyją może kilkaset kilometrów wyścigowego użytku.

Brak sznurówek to jednak konkretny argument dla amatorów, którzy w T2 tracą sekundy na walce z węzłami mokrymi palcami. Jeśli celujesz w ten model na najbliższy sezon, pilnuj kolejnych partii, bo On sprzedaje go przez własny sklep i wybranych partnerów, bez szerokiej dystrybucji.