# Périault 1:09:25, Yee Pacemakerem w Londynie: Triathloniści Podbijają Maratony
Sezon triathlonowy jeszcze się nie zaczął, a triathloniści już robią furorę na trasach biegowych. Léonie Périault właśnie złamała 1:10 na półmaratonie w Berlinie, a Alex Yee — mistrz olimpijski — będzie pacemakerować na London Marathon. Dwa sygnały. Jeden wniosek: czołówka triathlonu biegowego jest szybsza niż kiedykolwiek.
Périault: 1:09:25 w Berlinie — Strzał Ostrzegawczy
Francuzka przebiegła Berlin Half Marathon w 1:09:25, zajmując 14. miejsce w elitarnej stawce. Tempo? Równe splitki po ok. 3:17/km na każdym 5-kilometrowym odcinku. Żadnych spadków, żadnego dramatycznego finiszu — czysta, kontrolowana siła.
Kontekst: rekord Francji na półmaratonie kobiet wynosi 1:08:20. Périault była od niego 65 sekund. Dla triatlonistki — zawodniczki, która trenuje trzy dyscypliny jednocześnie — to wynik kosmiczny. Bardzo niewielu triathlonistek w historii złamało barierę 1:10 na tym dystansie.
Périault wchodzi w sezon 2026 po doskonałym roku. W 2025 wygrała WTCS Hamburg i finiszowała w top 5 w 6 na 7 startów serii WTCS. Jej bieg był zawsze mocny, ale Berlin pokazał, że przeskoczyła na zupełnie inny poziom.
Pierwszy test w triathlonie? WTCS Samarkanda, 25–26 kwietnia. Jeśli Périault przeniesie tę biegową formę na trójkę dyscyplin, rywalki mają problem.
Yee: Z Triathlonu na London Marathon — i z Powrotem
Alex Yee — aktualny mistrz olimpijski i mistrz świata WTCS — otworzy swój sezon 2026 nie startem triathlonowym, lecz… pacemakerowaniem na London Marathon (26 kwietnia). Zadanie: prowadzić Emile’a Cairessa, czołowego brytyjskiego maratończyka, przez pierwszą część wyścigu.
To rewanż. W grudniu 2025 Cairess pomógł Yee’owi na Valencia Marathon — pacemaker przez 21 mil, dzięki czemu Yee przebiegł maraton w 2:06:38. To drugi najszybszy wynik w historii brytyjskiej lekkoatletyki na tym dystansie. Na swoim debiucie maratońskim w 2025 (London) Yee ukończył z czasem 2:11:08 i zajął 14. miejsce.
„Emile pomógł mi w Walencji — zarówno na treningach, jak i jako pacemaker. Mam nadzieję, że mogę mu się odwdzięczyć” — powiedział Yee.
Dla triatlonu to sygnał. Mistrz olimpijski w triathlonie biega maraton na poziomie 2:06 — tempo, które w czystej lekkoatletyce stawia go w absolutnej czołówce. Granica między „triathlonistą, który dobrze biega” a „biegaczem światowej klasy, który pływa i jeździ na rowerze” zaciera się z każdym sezonem.
Co To Oznacza dla Sezonu 2026
Périault i Yee reprezentują trend, który przyspiesza: czołowi triathloniści inwestują w czyste starty biegowe poza sezonem triathlonowym. Powody są proste:
Weryfikacja formy. Półmaraton czy maraton to brutalnie prosty test — nie oszukasz dystansu. Wynik 1:09 albo 2:06 mówi więcej o formie niż jakikolwiek trening na trenażerze.
Budowa szybkości. Starty biegowe w okresie przygotowawczym uczą tempa wyścigowego. Périault z jej równymi splitkami po 3:17/km wejdzie do Samarkandy ze skalibrowanym zegarem wewnętrznym.
Marketing i widoczność. London Marathon ogląda cały świat. Yee na trasie = triathlon w mainstreamie. Więcej oczu na dyscyplinę = więcej sponsorów i więcej uczestników.
Dla polskich age-grouperów lekcja jest prostsza: jeśli chcesz być szybszy w triathlonie, startuj w biegach poza sezonem. Nie musisz biec 2:06 — ale regularne starty na 10 km i półmaratonie budują twardość wyścigową, której nie da się wytrenować w samotnym treningu.
—
Startowaliście już w jakimś biegu w tym roku? Może szykujecie się na wiosenny półmaraton przed pierwszym triatlonem? Podzielcie się swoimi planami w komentarzach.