Buty biegowe z płytą węglową projektuje się pod jedną nawierzchnię i jeden rodzaj ruchu: bieg do przodu po asfalcie. HYROX łamie oba założenia, bo między ośmioma kilometrami biegu wchodzą sanie, wykroki z obciążeniem i burpees na macie.
PUMA wypuściła model przygotowany dokładnie pod ten format: Deviate NITRO Elite w wersji HYROX.
Dane
- Masa: 194 g w rozmiarze 9 US
- Stack: 40 mm w pięcie, 32 mm w przodostopiu
- Drop: 8 mm
- Płyta: węglowa PWRPLATE
- Pianka: NITROFOAM Elite, spieniana azotem
- Podeszwa: PUMAGRIP z osobnym wzorem bieżnika
- Cena katalogowa: 310 dolarów
Co odróżnia go od zwykłej płytówki
Przede wszystkim podeszwa. Klasyczna płytówka maratońska ma minimalną gumę tam, gdzie nie musi jej być, bo liczy się masa. Na hali z gładkim betonem albo gumową matą to się mści przy każdym pchnięciu sań i przy każdej zmianie kierunku.
Drugi problem to stabilność boczna. Wysoki stos pianki z płytą jest zaprojektowany do toczenia się po linii prostej, natomiast wykroki z ciężarem obciążają but z boku. Producent odpowiada na to konstrukcją cholewki i wzorem bieżnika, choć fizyki wysokiego stosu nie da się obejść w całości.
Trzecia sprawa to kompromis. But musi jednocześnie oddawać energię na ośmiu kilometrach biegu i dawać kontakt z podłożem przy stacjach siłowych. Te dwie rzeczy ciągną konstrukcję w przeciwne strony i żaden model nie zrobi obu idealnie.
Czy triathlonista powinien się tym interesować
Bezpośrednio nie. Na trasie triathlonu nie ma sań ani mat, a każdy gram gumy dołożony pod podeszwę to gram, którego nie potrzebujesz.
Warto natomiast odnotować kierunek. HYROX rośnie na tyle szybko, że producenci robią pod niego osobne modele zamiast przepakowywać istniejące. Buty biegowe przestają być jedną kategorią i dzielą się na coraz węższe zastosowania, tak jak wcześniej podzieliły się rowery.
Jeśli startujesz w obu formatach, potraktuj to jako osobną parę na osobne zawody. Płytówka triathlonowa na stacjach siłowych będzie się ślizgać, a HYROX-owa na maratonie doda ci masy bez zysku.