6 kwietnia 2026 Zwift odpalił coś, na co gravelowa społeczność czekała od lat — Gravel Mountain, pierwszą w historii platformy mapę zaprojektowaną wyłącznie pod rower gravelowy. Żadnego asfaltu. Żadnych szos. Tylko szuter, kaniony i czerwone skały.
Trasa to pętla o długości 2,1 km osadzona w pustynnym krajobrazie inspirowanym amerykańskim czerwonym skalniakiem. Szerokie drogi, pochylone bandy na zakrętach i skaliste mediany tworzą środowisko, które wreszcie daje gravelowi osobną tożsamość w Zwift — zamiast traktować go jako dziwnego kuzyna szosówki.
Gravel Mountain to samodzielny, odrębny świat Zwift — zbudowany od podstaw, niezwiązany z żadną istniejącą wcześniej mapą. Mapa jest dostępna wyłącznie podczas eventów (event-only), co oznacza, że nie można po niej jeździć w trybie wolnej jazdy. Do korzystania wymagana jest jedynie aktywna subskrypcja Zwift — bez dodatkowych opłat.
Premiera z Przytupem… i Bugami
Razem z mapą wystartowała PAS Racing Series — czterostopniowa seria gravelowych wyścigów we współpracy z duńską marką Pas Normal Studios, zaplanowana od 6 kwietnia do 3 maja. Wyścigi co godzinę, całą dobę, z podziałem na grupy według Zwift Racing Score. Seria korzysta z tras w Gravel Mountain oraz z dodatkowej nowej trasy gravelowej w oddzielnym świecie Makuri Islands.
Problem? Dzień pierwszy zamienił się w koszmar.
Na żywo widać było awatary pędzące z prędkością ponad 60 km/h — na szutrze. Kolarze przelatywali przez skały, barierki i zaparkowaną furgonetkę przy linii mety. Zwift logował dystanse rażąco niezgodne ze Stravą. Prędkości były wielokrotnie wyższe niż normalnie.
Niektórzy użytkownicy zgłaszali mdłości — kamera kołysała się tak bardzo, że jazda wywoływała chorobę lokomocyjną. Forum Zwift zapłonęło w ciągu minut. Społeczność jednogłośnie domagała się wycofania trasy z serii.
Zwift Reaguje: Trasa Wycofana
Zwift podjął bezprecedensową decyzję — wycofał Red Rock Loop z PAS Racing Series już po pierwszym dniu. Etap 1 zastąpiono trasą Jungle Circuit z Watopii. Etap 4, który miał wykorzystywać Red Rock Loop Reverse, również podmieniono — na Serpentine 8 w Watopii.
Gravel Mountain pozostaje dostępny w ramach eventów, jednak z wyścigów serii PAS zniknął. Mapa nie jest dostępna w trybie wolnej jazdy — to wciąż świat wyłącznie eventowy. Zwift zapowiedział poprawki, ale nie podał konkretnej daty powrotu trasy do rywalizacji.
Paryż Rośnie: Sacré-Cœur i Kocie Łby
Lepsze wieści dotyczą mapy Paryż. 26 czerwca 2026 Zwift doda 13 km nowego asfaltu i bruku, w tym kultową trasę pod Sacré-Cœur — tę samą, która pojawiła się na Tour de France 2025 i igrzyskach olimpijskich w Paryżu 2024. Na kolarzy czeka podjazd po kocich łbach z finiszem KOM przy Bazylice, 3 nowe odcinki sprintowe i ponad 10 dodatkowych tras.
Nowy Sprzęt: 18 Rowerów i 13 Zestawów Kół
Drop Shop zyskuje solidny zastrzyk gravelu. Łącznie 18 nowych ram (gravel, szosa, TT) i 13 zestawów kół (w opcjach 700c i 650b) trafi na platformę wiosną i latem. Pierwsze serie są już dostępne — skupiają się na gravelu, z czasem dojdą warianty szosowe i TT.
Beyond Level 100: Koniec Pułapu
Jeśli od miesięcy tkwisz na poziomie 100 i zbierasz punkty XP do niczego — to się skończyło. Od kwietnia limit poziomu kolarskiego został zniesiony, a kolejne setki poziomów czekają do odblokowania. Kolarze, którzy przekroczyli Level 100, dostaną pomarańczowy pasek przy imieniu — nowy symbol weterana Zwift. Biegi też zyskały podwyżkę: z 30 do 50 poziomów.
Treningi Przechodzą na Zewnątrz
Zwift wreszcie przyznaje, że lato to pora na jazdę na zewnątrz — i integruje to w platformę. Zwift Camp: Breakthrough to zestaw pięciu treningów (dostępnych od 6 kwietnia do 17 maja), który przygotowuje do sezonu outdoorowego poprzez ćwiczenia fitness, techniki, stabilności i kontroli jazdy.
Od późnego kwietnia w Companion App pojawi się planowanie tygodnia — możesz zaplanować trasy, treningi, wydarzenia i wyzwania na kolejne 7 dni. Latem ruszą hybrydowe wyzwania indoor-outdoor, które wymagają podłączenia konta Wahoo, Garmin lub Hammerhead.
Na jesień 2026 planowana jest też synchronizacja z wagą Garmin Index — automatyczne aktualizacje masy ciała prosto z wagi.
Co To Znaczy dla Triathlonistów?
Gravel Mountain sam w sobie nie zmienia gry treningowej triathlonistów — to niszowa mapa eventowa. Ale cały pakiet wiosenno-letni pokazuje kierunek: Zwift chce być mostem między rolkami a drogą. Planowanie tygodnia, hybrydowe wyzwania, import danych z outdoor — to narzędzia, które realnie pomagają w okresie przejścia z zimy na sezon startowy.
Zniesienie limitu Level 100 to motywacja dla tych, którzy spędzili tysiące kilometrów na rolkach. A rozbudowa Paryża? Piękna wirtualna sceneria do SST i tempo rides.
Szkoda tylko, że premiera Gravel Mountain zamiast święta gravelowej społeczności zamieniła się w lekcję o testowaniu oprogramowania. Zwift obiecuje poprawki. Kibicujemy.