Zwift wprowadza drugi, droższy poziom abonamentu. Zwift Plus kosztuje 29,99 dolara, euro lub 26,99 funta miesięcznie albo 299 rocznie. Według DC Rainmakera to około 10 dolarów więcej miesięcznie niż dotychczasowe 19. W skali roku to o 100 dolarów więcej niż poprzednie 199. W zamian dostajesz adaptacyjnego trenera Zwift Coach i filmowe trasy, nagrane przez samego Zwift.
Zwift Coach: plan, który reaguje na Twój tydzień
Zwift Coach jednak nie układa treningów przy pomocy AI od zera. Jednostki przygotowali ludzie, a dobór ich długości i intensywności opiera się na modelach opracowanych z udziałem twórcy BestBikeSplit. Sztuczna inteligencja decyduje tylko o rodzaju aktywności. Wybiera między zwykłą trasą, trasą wideo, treningiem strukturalnym i grupą z Pacer Botem.
Na starcie natomiast wypełniasz kwestionariusz z celami, także z konkretnymi zawodami, ich datą i dystansem. Plan reaguje na to, co robisz poza nim. W teście DC Rainmakera system sam skrócił weekendowe kilometry po nieplanowanej, godzinnej jeździe. Zostawił czas na regenerację przed sobotnimi interwałami. Biegi liczą się do obciążenia treningowego, ale Coach nie zleca jeszcze samych treningów biegowych.
Są jednak także ograniczenia. Połączenie z TrainerRoad zostaje, ale jego planów nie da się zawiesić przy aktywnym planie Zwift. Oba systemy mogą zatem pchać swoje treningi jednocześnie. Treningi na zewnątrz Zwift zapowiada, lecz na starcie ich nie ma.
21 tras własnej produkcji
Druga nowość to Video Routes: 21 tras o łącznej długości 385 km, nagranych w Europie, USA i Afryce Południowej. To nie są nagrania z Rouvy, które Zwift przejął kilka miesięcy temu. Zespół Zwift nagrywał je dwiema kamerami GoPro Hero 13 Black w 4K i 120 klatkach na sekundę. Kamery były zamontowane na wynajętych samochodach. W aplikacji nagranie jest zwalniane lub przyspieszane do tempa rowerzysty.
Ponadto Zwift planuje dodawać 5 do 10 tras miesięcznie i dojść do około 100 w ciągu roku. Rouvy ma dla porównania około 6000 tras. Większość tras ma mniej niż godzinę i wraca do punktu startu. Na ekranie pojawiają się nakładki rzeczywistości rozszerzonej: banery, tablice, cienie kolarzy i furgonetki Zwift. Wspólne wyjazdy i wydarzenia grupowe na trasach wideo Zwift zapowiada jako „szybkie następstwa”. Pobieranie tras do odtwarzania offline na razie nie działa.
Czy warto dopłacać
Recenzent ocenia Coacha jako „w dużej mierze to, czego się spodziewałem po Zwifcie”. Cenę uważa jednak za wysoką: chętniej widziałby trasy wideo za 22 do 24 dolarów miesięcznie łącznie. Sam jest na razie niezdecydowany, czy podniesie własne konto.
Jeśli trenujesz samodzielnie i jeździsz głównie na rowerze, dopłata może mieć sens. Plany na wszystkie trzy dyscypliny, przeliczane co noc na podstawie snu, HRV i stresu, ma natomiast Triathlify, aplikacja stworzona przez zespół tego serwisu. Jeśli kupujesz Zwift głównie dla tras i wyścigów, Plus na razie nie dodaje niczego, czego potrzebujesz.