Sam Laidlow wygrał Challenge Roth 2026 w 7:21:04, ustanawiając najszybszy czas w historii dystansu długiego. Poprzedni najlepszy rezultat, należący do Kristiana Blummenfelta, poprawił o osiem sekund. Była to zarazem obrona tytułu z 2025 roku.

Jechał przy tym na rowerze, którego oficjalnie nie było jeszcze w sprzedaży. Cztery dni później, w czwartek 9 lipca 2026, Canyon zdjął taśmę maskującą i pokazał, co to za maszyna: szósta generacja Speedmax CFR.

Osiem minut szybciej niż rok wcześniej

Sam wyścig rozstrzygnął się na rowerze. Pięcioosobowa czołówka wyszła z wody z trzema minutami przewagi nad Blummenfeltem, a Laidlow razem z Rico Bogenem docisnęli tempo na tyle, że na bieg ruszyli ponad dwanaście minut przed Norwegiem. Około 30. kilometra maratonu Laidlow na kilka kroków przeszedł do marszu, po czym odzyskał rytm i dowiózł rekord do mety.

Jego odcinek rowerowy zamknął się w 3:54:58. Sam zawodnik w komunikacie producenta ujął to krótko:

> To mój pierwszy start w wyścigu na nowym Speedmaxie i taki wynik jest niesamowity. Zdjąłem osiem minut z odcinka rowerowego względem zeszłego roku.

Rama prawie się nie zmieniła i to nie przypadek

Najciekawszy szczegół z testów Canyona: inżynierowie zbudowali 12 prototypów nowej ramy. Tylko jeden okazał się szybszy od poprzednika, i to o 0,5 do 1 wata, ale był za ciężki, więc wylądował w koszu.

Finalna rama CFR ma więc aerodynamikę zbliżoną do poprzedniej generacji, za to nową, stabilniejszą geometrię. Canyon oparł cały koncept na czterech filarach nazwanych AeroID: kokpicie (AeroShield), przechowywaniu paliwa (AeroFuel), dopasowaniu pozycji (AeroFit) i ramie (AeroBase). Logika jest taka, że realne oszczędności leżą wokół zawodnika, a nie w rurze podsiodłowej.

Liczby to potwierdzają. Kokpit AeroShield Pro, monokokowy i o 300 g lżejszy od standardowego AeroShield, daje 3 waty przy 45 km/h. Jego konfiguracje szerokości i długości powstały na podstawie 183 skanów przedramion. Moduł AeroModule, montowany między ramionami zawodnika, wypełnia przestrzeń między przedramionami i redukuje opór o 7 watów przy tej samej prędkości.

Koniec pudełka na górnej rurze

Najbardziej widoczna zmiana dotyczy przechowywania jedzenia i akcesoriów. Charakterystyczne pudełko na górnej rurze, znane z poprzedniej generacji, zniknęło. W jego miejsce wszedł zintegrowany system montowany między ramionami, z opcją butelki, żelu albo jedzenia stałego, zakładany bez narzędzi.

Z tyłu za siodłem pracuje nowy system Splitter Plate Pro, mieszczący jedną lub dwie butelki w śladzie aerodynamicznym za zawodnikiem. Łącznie, licząc kokpit, ramę i tył roweru, Speedmax mieści ponad 3500 ml płynów. Wewnętrzny bukłak w ramie, opracowany z HydraPak, ma pojemność 650–850 ml w zależności od rozmiaru. Schowek na narzędzia został, siedzi teraz przy suporcie.

Lżej i bez małych kół

Nowa rama CFR jest lżejsza o do 250 g względem poprzedniej generacji, a cały gotowy do jazdy rower traci do 547 g, zależnie od konfiguracji. Testowany egzemplarz w rozmiarze M ważył nieco ponad 19 funtów, czyli około 8,6 kg.

Canyon wycofał koła 650b oraz rozmiar XS, argumentując to standaryzacją rynku wokół kół 700c. Cała linia jeździ teraz wyłącznie na 700c, w rozmiarach od S do XL, z zakresem wysokości siodła 650–900 mm.

Ceny i dostępność

Nowy Speedmax pojawił się na canyon.com i w aplikacji Canyon w czwartek 9 lipca 2026, tuż po wyścigowym debiucie w Roth.

W USA ceny całej linii, obejmującej CFR i CF SLX, mieszczą się w przedziale od około 7500 do ponad 13 000 USD, zależnie od grupy napędowej i kół. Testowany egzemplarz CFR w pełnej specyfikacji kosztował 13 100 USD.

Canyon sprzedaje bezpośrednio także do Polski, ale ceny w złotówkach trzeba sprawdzić na polskiej wersji sklepu, bo różnią się od prostego przeliczenia kursowego przez inną stawkę VAT [UZUPEŁNIJ: potwierdzona cena w PLN z canyon.com/pl-pl]. Modele CFR i CF SLX można donastroić w programie MyCanyon: wymiana kokpitu, słupka, długości korb czy siodła, a w CFR dodatkowo wybór kół DT Swiss albo Zipp 454/858.

Co te waty znaczą w Twoim wyścigu

Tu jest liczba, która rozstrzyga, czy w ogóle warto o tym myśleć. Canyon deklaruje, że Speedmax CFR jest szybszy o 8 watów przy 45 km/h od modelu Speedmax CF SLX, co producent przelicza na około 90 sekund na 90-kilometrowym odcinku rowerowym.

Uwaga na to porównanie: to nie jest różnica względem poprzedniej generacji CFR, tylko względem tańszego CF SLX. Canyon nie opublikował jednej łącznej liczby dla nowego CFR wobec starego CFR, a biorąc pod uwagę historię z dwunastoma prototypami, ta różnica byłaby bliska zeru na samej ramie.

Dla amatora walczącego o miejsce na podium w swojej kategorii wiekowej pytanie brzmi więc nie „czy to szybszy rower”, tylko czy półtorej minuty na 90 km jest warte różnicy w cenie względem poprzedniej generacji, którą wciąż można kupić taniej. Przy wyścigu rozstrzyganym sekundami odpowiedź bywa twierdząca. Przy wyścigu, w którym tracisz cztery minuty w strefie zmian, pieniądze lepiej wydać gdzie indziej.