W Nicei Jamie Riddle pojechał mistrzostwa świata 70.3 na aerodynamicznej szosówce, co wzbudziło tyle komentarzy, co jego siódme miejsce. Na Konie wraca do klasyki, czyli dedykowanego roweru czasowego Felt IA 2.0.
Jak się tu znalazł
Riddle pochodzi z Republiki Południowej Afryki, a na Konę trafił okrężną drogą. Slot na Konę wywalczył siódmym miejscem na mistrzostwach Europy IRONMAN we Frankfurcie w czerwcu 2026 roku. W T2 złapał wtedy cudzy worek, co kosztowało go czas na biegu.
To już drugi rok z rzędu, kiedy kwalifikuje się równolegle na mistrzostwa świata 70.3 i na Konę. W Nicei dojechał siódmy.
Również sam Felt IA 2.0 ma już na Big Island swoją historię. Na tej ramie Solveig Løvseth wygrała Konę w 2025 roku, notując przy okazji najszybszy odcinek rowerowy wśród kobiet.
Co jest zmontowane na tej ramie
- Napęd: SRAM 1x z jedną przednią zębatką 58T.
- Korby: 165 mm, z wbudowanym pomiarem mocy. To krócej niż typowe 170 do 172,5 mm.
- Koła: prototypowe ENVE o głębokości 100 mm, z przodu i z tyłu.
- Opony: Pirelli P Zero, pompowane do 68 psi z obu stron.
- Kokpit: baza Felt, lagi Tetsuo, uchwyty TriRig w wariantach BTA i BTS, czyli między łokciami oraz za siodłem.
- Reszta: siodło Wove, pedały Shimano, licznik Wahoo.
Przy tym krótsze korby u triathlonistów zwykle nie wynikają ze wzrostu. Otwierają kąt w biodrze, dzięki czemu łatwiej utrzymać niską pozycję aero przez kilka godzin.
Czego z tego nie kupisz
Otóż koła są prototypem, więc nie ma ich w sprzedaży i żaden sklep nie poda ceny. To jedyny element zestawu całkowicie poza zasięgiem.
Zatem resztę da się odtworzyć. Rama w gotowych wersjach jest dostępna w polskich sklepach. Natomiast napęd SRAM 1x z korbą 165 mm oraz kokpit z uchwytami TriRig to osobne zakupy, które domontujesz później.
Dlaczego rower czasowy, skoro w Nicei była szosówka
Riddle nie tłumaczył tej zmiany publicznie, więc poniższe jest odczytaniem samej trasy, nie jego deklaracją.
Natomiast Nicea ma profil techniczny, z podjazdami i zjazdami, gdzie prowadzenie i hamowanie liczą się bardziej niż pełna pozycja aero. Queen K to coś przeciwnego: długie proste odcinki w bocznym wietrze, gdzie każda minuta spędzona na lagach przekłada się na czas.
Rower, na którym rok temu wygrano Konę u kobiet, stoi teraz pod zawodnikiem walczącym o pierwszą dziesiątkę u mężczyzn. O tym, co wyjechało z pudła, zdecydowała trasa.