Po kwietniu, który eksplodował duathlonami i kolejnymi rundami Grand Prix Polski w Aquathlonie, sezon 2026 robi krótki, zaskakujący wdech. Majówka — ten najdłuższy weekend roku — w terminarzu multisportowym świeci pustkami. To rzadkość, ale logiczna: organizatorzy świadomie odsuwają starty od długich rodzinnych weekendów. Wykorzystajmy więc te kilka dni, żeby spokojnie podkręcić kółka i zerknąć w kalendarz, bo już za tydzień scena zupełnie się zmieni.
Weekend 2–3 maja: pauza w terminarzu, ale nie w treningu
W ten weekend (sobota 2 maja i niedziela 3 maja) w Polsce nie odbędą się żadne zawody triathlonowe, duathlonowe ani aquathlonowe. To czas dla tych, którzy chcą wkręcić długą jazdę po dolinach Mazowsza, sprawdzić nogi w pierwszych mocniejszych biegach albo zaliczyć cichy wpad na basen, zanim szatnie zaroją się od neoprenów. Po intensywnym kwietniu — tylko w ostatni weekend kwietnia odbyły się starty w Rumi, Wiśle, Wole Gułowskiej, Skokach, Mielcu i nocny duathlon w Porcie Lotniczym Gdańsk — krótki oddech naprawdę się przyda.
Warto też przypomnieć, gdzie jesteśmy w tym sezonie. Grand Prix Polski w Aquathlonie ma już za sobą szóstą edycję — po Bydgoszczy, Poznaniu, Rzeszowie, Rumi, Krakowie, Olsztynie i Mińsku Mazowieckim cykl obrał kurs na kolejne miasta. Indoorowa scena też nie próżnowała: Bydgoszcz rozegrała wiosną cztery edycje POD DACHEM, w lutym popłynął CUPRA INDOOR SERIES w Toruniu i Zimowy Triathlon Głogowski, a Silesiaman Duathlon Katowice 11 kwietnia oficjalnie zamknął rozdział „przygotowawczy”. Reset zatem nie oznacza początku — to raczej moment, w którym zawodnicy ładują akumulatory przed właściwą falą startów na otwartych akwenach.
Następny strzał: piątkowo-sobotni duet 8–9 maja
Cisza skończy się dokładnie 8 maja, w piątek. Wielkopolska otworzy bramy na Championman Duathlon Czempiń 2026 — jeden z największych i najbardziej rozpoznawalnych duathlonów w kraju. Organizatorzy postawili klasyczny wybór: dystans średni (10 km biegu, 60 km roweru, 10 km biegu) oraz sprint (5 km – 20 km – 2,5 km). To impreza, która od lat przyciąga zarówno czołówkę krajową, jak i amatorów szukających mocnego początku sezonu w pełnym, otwartym terenie.
Dzień później, w sobotę 9 maja, na Mazowszu rusza szósta edycja Duathlonu Runners Team Opinogóra. Tu charakter zawodów jest zupełnie inny — kameralny, „rodzinny”, z trasą prowadzącą przez Park Pałacowo-Krajobrazowy Muzeum Romantyzmu. W programie sprint duathlonowy (5 km – 25 km – 2,5 km), sztafety oraz biegi RunKids dla najmłodszych. Dla wielu zawodników z centralnej Polski to idealny pierwszy start sezonu w plenerze.
Majowy rozpęd: 16–17 maja w pełnym kolorze
Już tydzień później kalendarz wybuchnie kolorami. Weekend 16–17 maja to prawdziwa kumulacja — sześć imprez w trzech dniach.
W sobotę (16 maja) na trasie staną dwa odmienne starty. Aquathlon Gniezno zaprasza dzieci, młodzież i amatorów na rywalizację z dystansami dopasowanymi do roczników, a Duathlon Szczecinek rozegra piątą edycję nad jeziorem Trzesiecko z formatem sprint (5 km biegu, 20 km roweru, 2,5 km biegu) plus towarzyszącą „Szczecinecką 5-tką”.
Niedziela (17 maja) przyniesie czterodaniowy festiwal multisportu. Pod Warszawą wystartuje Garmin Triathlon Tour Żyrardów — pierwsza odsłona największego polskiego cyklu triathlonowego, z dystansami od 1/8 IM aż po pełną „połówkę”. Dolny Śląsk zaprosi do Świdnicy na Marconi Duathlon, który w 2026 stawia w całości na widowiskowość — z kalendarza znika dystans Classic, a sercem imprezy staje się sprint nad zalewem Witoszówka. Na Śląsku rozpocznie się klasyk: Silesiaman Triathlon Pszczyna, czyli „pierwszy triathlon sezonu” z dystansem ok. 1/8 IM (450 m / 21 km / 5 km) — szybka, łatwa trasa idealna na sprawdzian formy. A na zachodzie kraju, koło Głogowa, MSE Duathlon Radwanice zaproponuje wybór między sprintem a Classikiem (10 km biegu / 40 km roweru / 5 km biegu).
Co dalej: pełny tydzień ścigania na koniec maja i na początku czerwca
Tempo nie spadnie. Weekend 23–24 maja wkroczy w tryb pełnego rozpędzenia: w sobotę zawodników podzielą Olsztyn (Elemental Tri Series), Brzozie (Gravel Triathlon Zbiczno), Osiek (MSE Triathlon), Dolsk (GREATMAN) i Łuków (Triathlon w Zimnej Wodzie), a w niedzielę kolejna runda Garmin Triathlon Tour — tym razem nad jeziorem Ukiel w Olsztynie.
Ostatni weekend maja (30–31 maja) doda kolejne pięć startów: JBL Triathlon Sieraków, Triathlon Rzeszów i Triathlon Opolski w sobotę, a SwimRun KONO Iława oraz LOTTO Triathlon Energy Lublin w niedzielę.
Na początku czerwca scena znowu się rozkręci — między 6 a 7 czerwca jednocześnie odbędą się m.in. IRONMAN 70.3 Warsaw, Dąbrowski Triathlon, Triathlon Czerwonak, MSE Triathlon Trzebinia, Aquathlon Dąbrowa Górnicza, Garmin Triathlon Tour Charzykowy, Samsung City Triathlon Gorzów Wielkopolski oraz ISANDS Cross Triathlon Mostki. To weekend, w którym trzeba będzie naprawdę się określić, gdzie chcemy być na linii startu.
Sezon 2026 w liczbach
W kalendarzu triathlon.info.pl czeka jeszcze 114 zawodów multisportowych w Polsce — od majowych otwarć aż po jesienne aquathlony i triathlony zimowe na koniec roku. Najgęstsze tygodnie dopiero przed nami: czerwiec, lipiec i wrzesień przyniosą weekendy z pięcioma–siedmioma startami w jednym dniu.
Cały terminarz, z filtrami po dystansie, regionie i typie zawodów, znajdziesz pod adresem kalendarztriathlonowy.pl. Wykorzystaj majówkę na spokojny przejazd, zaplanuj kolejne weekendy i naładuj akumulatory — pierwszy gwizdek już za tydzień. Do zobaczenia na linii startu!