Sportowy weekend 9–10 maja 2026 dał Polsce dwa konkretne tytuły mistrzowskie, rekord trasy w jednym z największych półmaratonów w kraju i sprintową kontynuację cyklu Runners Team. Krótko: pełna wachlarz dystansów, kilka rekordów i otwarcie sezonu w pełnym świetle.

Duathlon Czempiń — mistrzostwa Polski na średnim dystansie

W sobotę 9 maja 2026 w Czempiniu odbyła się jubileuszowa 10. edycja ChampionMan Duathlon Czempiń — od siedmiu lat z rzędu gospodarz Mistrzostw Polski w duathlonie na średnim dystansie (10 km bieg / 60 km rower / 10 km bieg). Według organizatorów na listach startowych głównej imprezy znalazło się 895 zawodników.

Mężczyźni — drugie złoto Krawczyka z rzędu

Jacek Krawczyk obronił tytuł mistrza Polski, finiszując z czasem 2:33:41. Dla niego to drugi złoty medal MP z rzędu w Czempiniu na średnim dystansie. Walka o pozostałe miejsca na podium toczyła się o sekundy — drugą lokatę wywalczył Sergiusz Sobczyk, który finiszował tuż za Krawczykiem.

Kobiety — dominacja Kopiczko

W rywalizacji kobiet złoto zgarnęła Sandra Kopiczko z czasem 2:54:22. Drugie miejsce wywalczyła Zuzanna Sudak (2:56:47), a podium dopełniła Ewelina Wołos (2:59:25).

Kopiczko to nazwisko, które warto zapamiętać — zawodniczka po dwóch latach z rzędu na podium krajowego duathlonu wchodzi w sezon 2026 z mocną pozycją w polskim rankingu.

Sprint w Czempiniu

Sprint (5/20/2,5 km) został rozegrany jako otwarcie dnia mistrzowskiego — głównie z udziałem zawodników szukających pierwszego startu sezonu i AG-ów wchodzących w temat duathlonu. Pełne klasyfikacje są dostępne w oficjalnych wynikach Plus Timing.

VI Duathlon Opinogóra — sprint w cieniu Pałacu w Romantyzmie

Drugiej połowie weekendu w niedzielę 10 maja 2026 patronowało Stowarzyszenie Sportowe Runners Team, które organizowało VI Duathlon w Opinogórze Górnej. Trasa biegła przez teren Pałacowo-Krajobrazowego Parku przy Muzeum Romantyzmu — jedna z najbardziej fotogenicznych aren biegowo-rowerowych w tej części Polski.

Format klasyczny sprintowy: 5 km bieg / 25 km rower / 2,5 km bieg, indywidualnie albo w sztafetach. Cisza i lekka mgła nad parkiem zamiast hałasu wielkiej imprezy. Pełne wyniki opublikuje organizator na stronie Stowarzyszenia Sportowego Runners Team — dla amatora to świetna alternatywa dla zatłoczonego głównego startu w Czempiniu i zalecana pozycja w kalendarzu na sezon 2027.

13. PKO Białystok Półmaraton — rekord trasy

Niedzielne ulice Białegostoku przeszły największy w historii test frekwencyjny. 13. edycja PKO Białystok Półmaraton odbyła się 10 maja 2026 — i przyniosła rekord trasy w wykonaniu Kenijczyków.

Mężczyźni — Kiptula bije rekord

Kennedy Kiptula wygrał półmaraton z czasem 1:02:46, śrubując poprzedni rekord trasy o 28 sekund (poprzedni rezultat: 1:03:14). Na drugim miejscu uplasował się Derrick Njorge (1:05:05), a trzeci najszybszy Polak — Szymon Koncewicz — zameldował się z wynikiem 1:09:56.

Różnica między pierwszym a trzecim ponad 7 minut mówi sama za siebie. Kenijczycy biegają w Białymstoku jak u siebie w domu.

Kobiety — Jebet z trzecią wygraną z rzędu

Valentine Jebet zapisała się w historii imprezy jako pierwsza zawodniczka z trzema zwycięstwami z rzędu w Białymstoku. Czas: 1:11:52. Druga była Jecinta Mwende Kamau (1:12:51), trzecie miejsce zajęła Polka Izabela Paszkiewicz (1:14:32).

Frekwencja, która łamie statystyki

Półmaraton w Białymstoku ukończyło 4408 zawodników. W trakcie całego dwudniowego wydarzenia (sobotnie biegi towarzyszące + niedzielny PKO Półmaraton) na ulicach pojawiło się łącznie 10 tysięcy biegaczy. To jeden z największych biegów wschodniej Polski i jeden z najszybciej rosnących polskich półmaratonów.

Co to znaczy dla amatora?

Trzy konkretne wnioski z weekendu:

Po pierwsze — duathlon w Polsce ma się świetnie. Czempiń jako stolica imprezy, Opinogóra jako kameralny sprint w pięknej scenerii. Jeśli triathlon jest dla Ciebie za drogi w pierwszym sezonie, duathlon to bezpośrednie wejście w multisport bez kombinezonu i pianki.

Po drugie — Białystok udowadnia, że Polska potrafi zorganizować masowy bieg z międzynarodową frekwencją na podium. Rekord trasy w 1:02:46 to czas, który większości amatorów wystarczyłby na 10 km, a nie 21,1. To poziom, na który warto patrzeć — żeby zrozumieć, jak rozciągnięta jest skala biegowa.

Po trzecie — sezon 2026 w Polsce naprawdę się rozkręca. Już w nadchodzący weekend (16–17 maja) ChampionMan Duathlon Czempiń ustępuje miejsca Garmin Triathlon Tour w Żyrardowie — pierwsza odsłona triathlonowa polskiej sceny w tym roku.

Startowaliście w Czempiniu albo Białymstoku? Albo macie odznaczenie z Opinogóry w gablocie? Piszcie w komentarzach, jak wyglądał Wasz weekend.