Off-road triathlon wraca na 30. urodziny do domu. Po latach, gdy mistrzostwa świata XTERRA rozgrywano we włoskim Molveno, cykl przenosi się z powrotem na amerykańską ziemię. Gospodarzem jest Ruidoso w Nowym Meksyku, u stóp gór Sierra Blanca.

Trasa, która nie wybacza błędów

Zawody wystartują w sobotę 10 października, lokalnie o 9:15, co w Polsce wypada ok. 17:15. Transmisja na żywo popłynie kanałem YouTube XTERRA Planet, relacja rusza ok. 17:00 naszego czasu.

Format to 1,5 km pływania w jeziorze Grindstone, 27 km górskiego kolarstwa i 10 km biegu po skalistych szlakach. Meta jest w centrum Ruidoso. Do tego dochodzi wysokość, która dokłada swoje do każdego odcinka.

To nie jest trasa dla kogoś, kto panikuje na kamieniach. Rower decyduje o wyścigu bardziej niż w klasycznym triathlonie szosowym.

Serrières goni rekord, którego dotknął tylko Stoltz

Arthur Serrières jedzie do Ruidoso po czwarty tytuł mistrza świata. Francuz zdominował włoską erę tych mistrzostw, wygrywając trzy lata z rzędu. Czwarty tytuł uczyniłby go dopiero drugim mężczyzną w historii XTERRA na tym pułapie. Pierwszym był Conrad Stoltz.

W 2025 roku w Molveno Serrières stracił koronę. Wygrał wtedy Félix Forissier w czasie 2:44:18. Był to jego pierwszy tytuł, po dwóch latach kończenia tuż za rodakiem. Role się odwróciły i to Forissier przyjeżdża teraz jako obrońca.

Trzecim nazwiskiem jest Jens Emil Sloth Nielsen. Duńczyk należy do nielicznych zawodników zdolnych wygrać z Francuzami na biegu. Jeśli trasa w Ruidoso okaże się bardziej biegowa niż kolarska, to on ma największe szanse przełamać ich dominację.

U kobiet broni się Duvoisin, atakuje Patiès

Tytułu broni Szwajcarka Loanne Duvoisin, która w Molveno wygrała swoje pierwsze mistrzostwo świata XTERRA w czasie 3:15:18.

Główną pretendentką jest Alizée Patiès. Francuzka ma w dorobku tytuł mistrzyni świata World Triathlon w cross triathlonie z 2025 roku. W lipcu dołożyła srebro mistrzostw Europy w Banyoles. To stawia ją w roli zawodniczki do pokonania.

Blisko niej w ostatnich starciach była Włoszka Marta Menditto. Wyrównany wyścig kolarski dałby jej szansę wykorzystać siłę biegową. W stawce jest też Emma Ducreux, której pływanie regularnie daje przewagę już na starcie.

Klucz taktyczny: rower decyduje, nie pływanie

Na trasach XTERRA różnice na pływaniu rzadko przekładają się na wynik. Półtora kilometra to zbyt mało, żeby ktoś odjechał grupie bezpowrotnie.

O miejscu na podium decyduje górska część trasy. Kto bezpieczniej zjeżdża technicznym singletrackiem i kto wytrzyma podjazdy bez spalenia nóg na ostatnie 10 km biegu. Dla Serrières to prawdopodobnie najbezpieczniejszy fragment wyścigu. Francuz od lat buduje przewagę na rowerze, a nie dogania jej potem na biegu.

Nasz typ wygląda tak. U mężczyzn Serrières wraca po tytuł w góry, które powinny mu sprzyjać bardziej niż włoskie Dolomity. U kobiet Patiès ma najmocniejszy papier tego sezonu. Ale Duvoisin pokazała w Molveno, że umie dowieźć formę na ten jeden dzień w roku.