COROS udostępnił aktualizację, która dokłada do Pace 4 pełne mapy topograficzne offline. Do tej pory taka mapa była zarezerwowana dla droższych Pace Pro i Nomada. Jej brak bywał powodem, dla którego część biegaczy i triathlonistów dopłacała do wyższego modelu.

Co dokładnie zmienia aktualizacja

Funkcja ruszyła 4 września 2026 w publicznej becie. Zegarek pokazuje teraz pod trasą pełną mapę terenu, a nie samą linię przebiegu. W naszym przeglądzie Pace 4 z listopada brak map offline wskazaliśmy jako największy kompromis tego zegarka.

Sama linia trasy, czyli breadcrumb bez kontekstu terenu, była dotąd jedyną formą nawigacji na Pace 4. Wystarczała, dopóki biegłeś dokładnie po zaplanowanej trasie. Gubiła się, gdy trzeba było z niej zejść, choćby po to, żeby ominąć rozjechane błoto na leśnej ścieżce.

Mapa pokaże teren, ale trasy nie wyznaczy

Mapa jest nieroutowalna. Zegarek nie policzy trasy na miejscu, tak jak robią to urządzenia z pełną nawigacją. Trasę przygotowujesz wcześniej w aplikacji COROS albo importujesz ze Stravy czy Komoota, a potem wgrywasz na zegarek. To wciąż duża zmiana wobec samej breadcrumby, ale nie zamienia Pace 4 w narzędzie do improwizowania w nieznanym terenie.

Funkcja nie weszła jeszcze do stabilnego oprogramowania. Trzeba zapisać się do publicznej bety COROS. Mapy pobiera się potem region po regionie, przez Map Manager w aplikacji na telefonie.

Pamięć jest tu prawdziwym ograniczeniem

Pace 4 ma 4 GB pamięci, wobec 32 GB w Pace Pro i Nomadzie. Jak zauważa DC Rainmaker, około 2,3 GB zajmuje już system i pozostałe dane. Na mapy zostaje mniej niż połowa deklarowanej pamięci.

Skalę pokazują rozmiary map z jego testów. Niemcy to około 1,1 GB, Hiszpania 780 MB, Wielka Brytania z Irlandią 580 MB. Japonia zajmuje 550 MB, Kalifornia 330 MB, Kolorado 225 MB, a Majorka zaledwie 14,5 MB. Region wielkości wyspy zmieści się bez zastanowienia. Mapa dużego kraju zapcha zegarek w całości.

W praktyce wybierasz: albo trzymasz na stałe mapę swojego regionu treningowego, albo podmieniasz ją przed każdym większym wyjazdem.

Znany błąd bety: mapa nie nadąża z obrotem, gdy zawodnik zmienia kierunek. DC Rainmaker zauważył, że Nomad robi to natychmiast. To typowa przypadłość wczesnej wersji, ale warto o niej wiedzieć przed wyjazdem w teren.

Pierwszy raz przy takiej cenie

DC Rainmaker nazwał aktualizację ważną właśnie ze względu na cenę. Wcześniej żadna z marek wytrzymałościowych, czyli Garmin, COROS, Suunto czy Polar, nie dawała pełnych map offline w zegarku z tej półki. Pace 4 kosztuje w oficjalnym sklepie 249 dolarów i 269 euro. Mapy dochodzą jako aktualizacja oprogramowania, bez wymiany sprzętu.

Dla kogo to realna zmiana? Dla biegających i jeżdżących w terenie, którzy do tej pory musieli wybierać między ceną a mapą. Wybieg w Bieszczadach czy w Tatrach z mapą pod trasą wygląda inaczej niż z samą linią GPS. Warunek jest jeden: trasę przygotuj wcześniej w domu.