COROS właśnie udostępnił jedną z najważniejszych aktualizacji oprogramowania w swojej historii. Dwie najważniejsze funkcje – Pace Strategy oraz Hill Alerts – to bezpośrednia i niezwykle udana odpowiedź na garminowskie PacePro i ClimbPro. Co najważniejsze: użytkownicy dostają je całkowicie za darmo w ramach standardowego update’u.
Pace Strategy: Twój cyfrowy pacemaker
Funkcja rozwiązuje odwieczny problem: „jak biec, żeby nie spuchnąć?”. Ładujesz trasę, ustawiasz docelowy czas, a algorytm rozbija go na odcinki, uwzględniając każdą muldę i podbieg.
- Na asfalcie: Możesz zaprogramować negative split lub positive split.
- W terenie: Zegarek automatycznie przelicza tempo wysiłkowe (Equated Pace), biorąc pod uwagę nachylenie.
- Tryb Ultra: Nowość to tzw. fade factor, algorytm realistycznie zakłada, że na 80. kilometrze setki nie będziesz biec tak wydajnie jak na początku. To genialne narzędzie do planowania długich startów.
Różnica vs. Garmin: W COROS ręczna korekta tempa na danym odcinku nie przelicza automatycznie reszty planu (u Garmina tak). To drobiazg, ale dla „aptekarzy” biegowych może mieć znaczenie.
Hill Alerts: Koniec z niespodziankami na podbiegu
To funkcja, na którą trailowcy czekali latami. Podczas nawigacji zegarek automatycznie wyświetla dedykowany ekran, gdy zbliżasz się do wzniesienia. Widzisz:
- Profil przewyższenia i dystans do szczytu.
- Aktualny gradient w % (podawany w czasie rzeczywistym, a nie jako średnia całego podjazdu, duży plus względem ClimbPro!).
Haczyk: Jeśli zboczysz z kursu, Hill Alerts znikają do momentu powrotu na ścieżkę. Garmin pod tym względem jest nieco bardziej „wybaczający”.
Hybrid Fitness: Ukłon w stronę Hyrox
COROS jako pierwszy wprowadza pełną automatyzację dla zawodników hybrydowych. Tryb Hybrid Fitness sam rozpoznaje przejścia między biegiem a stacjami funkcjonalnymi (burpees, wall balls, wiosło). Koniec z nerwowym szukaniem przycisku „Lap” spoconymi dłońmi w środku crossfitowego piekła.
Co jeszcze nowego?
- Weekly Distance Widget: Suma kilometrów z trzech dyscyplin (TRI) dostępna bezpośrednio na tarczy.
- Auto-Passcode: Czterocyfrowy PIN aktywuje się minutę po zdjęciu zegarka z ręki. Idealne zabezpieczenie w szatni na basenie czy siłowni.
- Trend w Race Predictorze: Widzisz szacowany czas na maraton i linię trendu, wiesz, czy Twoja forma aktualnie „żre”, czy stoisz w miejscu.
Które modele dostają update?
Pełny pakiet funkcji trafia na PACE 4, APEX 4, NOMAD oraz PACE Pro. Właściciele starszych jednostek (PACE 3, APEX 2/2 Pro, VERTIX 2/2S) otrzymają na razie kod PIN, a funkcje biegowe mają zostać dodane w kolejnej fali (zależnie od wydajności procesorów).
Werdykt: Czy Garmin ma powody do niepokoju?
Jeszcze dwa lata temu COROS był postrzegany jako „ten tańszy zegarek z mocną baterią”. Dzisiaj, z Pace Strategy i Hill Alerts, gra w tej samej lidze funkcjonalnej co Garmin. Ale wygrywa ceną i brakiem ukrytych kosztów.
Jeśli szukasz pierwszego zegarka do triathlonu w 2026 roku, COROS PACE 4 w cenie ok. 1300–1450 PLN staje się argumentem niemal nie do zbicia. Garmin wciąż wygrywa mapami i muzyką (Spotify), ale w czysto treningowym ujęciu COROS właśnie wyrównał wynik.