Idaho pierwszy raz gościło serię IRONMAN Pro i od razu dostało widowisko. Sam Long zmiażdżył rekord trasy na rowerze i dowiózł to do mety bez większego wysiłku. Kirsten Kasper odrabiała pięć minut po rowerze i wygrała w ostatnich kilometrach biegu.
Warunki dyktowały scenariusz
Wzburzona woda w sobotę 25 lipca wymusiła zmiany jeszcze przed startem. Pływanie amatorów odwołano, zawodowcy ruszyli z opóźnieniem, a trasę pływacką skrócono do dwóch mniejszych pętli zamiast jednej dłuższej. Dystans pozostał klasyczny dla „połówki”: 1,9 km / 90 km / 21,1 km.
Mężczyźni: Long odrabia 2:32 i jedzie do rekordu
Po pływaniu prowadził Szwajcar Ben Faeh (23:34) przed Francuzem Vincentem Luisem. Long wyszedł z wody dopiero na 20. miejscu, tracąc do lidera 2:32.
Na rowerze to się skończyło błyskawicznie. Long dogonił Faeha po zaledwie 32 kilometrach i już go nie oddał. Przejechał dystans w 1:52:37, to nowy rekord trasy, prawie 2,5 minuty lepszy od poprzedniego. Na biegu nikt nawet nie próbował gonić: przewaga nad Luisem urosła do 5:05 już po pierwszych 5 km.
Long ukończył wyścig w 3:32:25 (bieg: 1:10:45). To jego 22. zwycięstwo w karierze zawodowej. Drugi był Amerykanin Ari Klau (3:37:21, najszybszy bieg dnia), trzeci Kanadyjczyk Blake Harris (3:37:52), tuż przed nim minimalnie przegrał Luis (3:37:59). Faeh dojechał piąty.
„Nazwałem ten wyścig zemstą, ale tak naprawdę zemstą na sobie samym. Ostatnio po prostu nie pokazywałem, na co mnie stać”, powiedział Long po mecie. „To moje 22. zwycięstwo zawodowe, więc wiem, co robię.”
Kobiety: De Vet prowadziła, Kasper dogoniła
U kobiet pływanie wygrała Nowozelandka Rebecca Clarke (25:41), z Kasper, Belgijką Hanne De Vet i Nowozelandką Hannah Berry tuż za plecami. Na rowerze zaatakowała De Vet. Do drugiej strefy zmian wjechała z przewagą ponad 1:30 nad Berry, a Kasper traciła już blisko 5 minut.
Przewaga De Vet urosła jeszcze na starcie biegu, ale po pierwszych 5 km zaczęła topnieć. Kasper biegła najszybciej ze wszystkich, na półmetku odrabiała już większość strat, a na ostatnich 5 km cała trójka jechała na styk. To Kasper wygrała decydujące starcie, finiszując w 4:00:50. 1:14 przed Berry (4:02:05). De Vet, mimo prowadzenia przez większość wyścigu, musiała zadowolić się trzecim miejscem (4:03:29).
To drugie zwycięstwo Kasper w IRONMAN 70.3 z zaledwie trzech startów na tym dystansie. Amerykanka, która startowała w igrzyskach olimpijskich, mierzy teraz w kwalifikację do LA 2028 przez wyścigi na średnim dystansie.
„Mój cel to było dobre pływanie i zdobycie trochę czasu na dziewczynach, ale były tuż obok mnie”, powiedziała Kasper. „Na rowerze jechałam w zasadzie solo. Wiedziałam, że stracę trochę czasu, ale starałam się nie stracić za dużo. Na biegu trzymałam się planu i po prostu odrabiałam metr za metrem.”
Co to oznacza dla reszty sezonu
Long ma za sobą trudniejszy okres bez większych zwycięstw. Boise to sygnał formy przed kolejnymi startami sezonu IRONMAN Pro Series. Dla Kasper to potwierdzenie, że przejście z toru olimpijskiego na dystans 70.3 idzie jej zaskakująco dobrze, trzy starty, dwa zwycięstwa.