WTCS przestaje istnieć jako marka, i to już za rok. Od 2027 najwyższy poziom zawodowego triathlonu to dwie serie pod jednym parasolem: T50 na dystansie olimpijskim i T100 na setce. PTO i World Triathlon pokazały pierwsze kalendarze, i po raz pierwszy od lat zrobiły to z rocznym wyprzedzeniem.
Co to jest Triathlon World Tour
Sam pomysł ogłoszono w grudniu 2025 i pisaliśmy o nim wtedy. Powód, jaki podały obie organizacje, był brutalnie szczery. Sport był rozdrobniony, i pod względem rywalizacji, i komercyjnie: zbyt wiele serii, zbyt wiele tytułów, zbyt mało jasności dla kibica z zewnątrz.
Nowa struktura ma dwa piętra. Na górze T50 World Championship Tour (dawne WTCS) i T100 World Championship Tour. Tu jest zresztą sedno całej zmiany: to właśnie te dwie serie mają wyłaniać jedynych oficjalnie uznawanych mistrzów świata, każda w swoim finale. Tytuł mistrza świata WTCS jako osobny byt przestaje więc istnieć.
Piętro niżej stoją zaś wyścigi Challenger. To ścieżka kwalifikacyjna do obu tourów, która wchłonie dotychczasowy World Triathlon Cup oraz część imprez Challenge Family, przejętych przez PTO w lutym.
Skala jest większa, niż sugerują same kalendarze elity. Licząc oba poziomy razem, Tour ma urosnąć do około 100 imprez rocznie od 2027. Pierwotnie mówiono o „ponad 80″. Komplet kalendarzy pokazano w Londynie 24 lipca 2026.
Nazwy nie są przypadkowe. PTO nazywa to „systemem T”, w którym litera ma spinać całą markę. T50 to w praktyce 51,5 km dystansu olimpijskiego, a Antonio Arimany, prezydent World Triathlon, tłumaczył, że przepisy federacji dają 5% luzu. Olimpijskie 1,5 km, 40 km i 10 km mieści się więc w nazwie bez naciągania.
Kalendarz T50 na 2027
Dziewięć imprez, a start w marcu w Abu Zabi. W stawce debiutują Los Angeles i Rzym, wraca natomiast Londyn.
| Data | Impreza |
|---|---|
| 27-28 marca | Abu Dhabi Triathlon |
| 24-25 kwietnia | Samarkand Triathlon |
| 15-16 maja | Yokohama Triathlon |
| 5-6 czerwca | Rome Triathlon |
| 16-18 lipca | Los Angeles Triathlon (Venice Beach) |
| 21-22 sierpnia | London Triathlon |
| 8-12 września | Hamburg, finały mistrzostw świata |
| 25-26 września | Weihai Triathlon |
| 20-21 listopada | Tauranga Triathlon |
Tu pojawia się jednak pierwsza zagadka. Finały w Hamburgu wypadają 8-12 września, a Weihai i Tauranga są po nich. Oba wyścigi wciąż mieszczą się w oknie kwalifikacji olimpijskiej do Los Angeles 2028. Nie wiadomo natomiast, jaką rangę będą miały w klasyfikacji T50. Odpowiedź ma paść na wrześniowym Kongresie w Pontevedrze.
Kalendarz T100 na 2027
Osiem imprez, czyli o jedną mniej niż w T50. Otwarcie na Gold Coast w marcu, finały w Katarze w grudniu.
| Data | Impreza |
|---|---|
| 20-21 marca | Gold Coast Triathlon |
| 10-11 kwietnia | Singapore Triathlon |
| 5-6 czerwca | Sokin San Francisco Triathlon |
| 14-15 sierpnia | Vancouver Triathlon |
| 18-19 września | Marbella Triathlon |
| 26-27 listopada | Saudi Arabia Triathlon |
| 10-11 grudnia | Katar, finały mistrzostw świata |
| data do potwierdzenia | French Riviera Triathlon |
Sam Renouf, prezes PTO, potwierdził, że w 2027 zawodowe wyścigi T100 nadal będą na przemian męskie i żeńskie. Obie stawki spotkają się dopiero na finałach w Katarze. T50 przez cały sezon jedzie natomiast z obiema elitarnymi stawkami na każdej imprezie.
Ile to jest w pieniądzach
Renouf zapowiedział, że w krótkim terminie więcej pieniędzy trafi do T50 niż do T100. Żeby zrozumieć, co to znaczy, trzeba jednak zobaczyć, z jakiego poziomu startuje każda z serii.
Każdy wyścig T100 rozdaje w tym sezonie 275 000 dolarów, z czego 50 000 idzie do zwycięzcy. Cała seria to 1 450 000 dolarów, dzielone równo między kobiety i mężczyzn.
Po stronie WTCS liczby są natomiast innego rzędu. Abu Zabi, czyli najlepiej płacący regularny wyścig serii, daje zwycięzcy 28 500 dolarów, drugiemu 18 000, a trzeciemu 12 000.
Wygrana w najbogatszym wyścigu WTCS jest warta niecałe 60% tego, co zwycięstwo w dowolnym wyścigu T100. To jest ta luka, którą Renouf obiecuje zasypać, i jednocześnie miara, którą będzie można go z tej obietnicy rozliczyć.
Kto na tym zyskuje
Po latach, w których T100 kupowało gwiazdy pulą nagród, zapowiedź dosypania do T50 jest wyrównaniem sił. Konkretów wciąż jednak nie ma.
Wysokość puli, pełna lista wyścigów Challenger i zasady kwalifikacji mają zostać ogłoszone na Kongresie World Triathlon w Pontevedrze 23 września. To ten sam tydzień, w którym Pontevedra otwiera tegoroczne finały mistrzostw świata, trwające od 23 do 27 września.
Do tego czasu wszystko, co wiemy o zarobkach w nowym systemie, to sama obietnica podwyżki dla T50.
Arimany przyznał zresztą wprost, że z reformą można było poczekać do końca cyklu olimpijskiego. Nie poczekali, ponieważ, jak to ujął, zmiany były zbyt ważne, żeby je odkładać. Ryzyko jest oczywiste: nowa struktura wchodzi w środku kwalifikacji do Los Angeles 2028, kiedy federacje narodowe liczą każdy punkt.
Co z tego ma amator
Docelowo cały Triathlon World Tour ma łączyć trzy rzeczy w jednym miejscu. Deklarowanym założeniem jest, że każda impreza Touru niesie transmisję, stawkę zawodową i wyścigi amatorskie. Renouf odwołał się wprost do World Marathon Majors i HYROX. To imprezy, które urosły na masowym uczestnictwie, a nie na oglądalności elity.
To na razie jednak kierunek, a nie potwierdzony format. Konkretne formuły startów amatorskich przy imprezach T50 i T100 mają być znane dopiero po wrześniowym Kongresie.
Dla Polaka planującego wyjazdowy start to i tak konkretna zmiana. Rzym w czerwcu i Londyn w sierpniu to najbliższe geograficznie okazje. Roczne wyprzedzenie w kalendarzu oznacza zaś, że tanie loty i noclegi da się złapać na spokojnie.
Reszta układanki, czyli Challenger, pieniądze i kwalifikacje, czeka na wrzesień.