W ten weekend Nicea gości mistrzostwa świata IRONMAN 70.3. Kobiety ścigają się w sobotę, mężczyźni w niedzielę, oba wyścigi startują o 7:00 czasu polskiego. Transmisja jest darmowa, a na listach startowych są dwie osoby z Polski.

Kiedy i o której

WyścigDzieńStartTransmisja od
Kobiety, pole zawodowesobota 12 września7:006:30
Mężczyźni, pole zawodoweniedziela 13 września7:006:30

Godziny podajemy czasu polskiego. Nicea jest w tej samej strefie co Polska, więc nie trzeba niczego przeliczać. Start o siódmej rano oznacza, że oba wyścigi rozstrzygną się przed południem.

Gdzie oglądać

Transmisja idzie za darmo na kanale YouTube IRONMAN-a, bez rejestracji i bez opłat, w tym samym miejscu dla obu dni. Wejście na antenę pół godziny przed startem.

Komentarz prowadzą Mirinda Carfrae i Will McCloy. W studiu towarzyszą im Daniela Ryf, pięciokrotna mistrzyni świata na tym dystansie, oraz Craig Alexander, trzykrotny mistrz świata IRONMAN. Z trasy meldują się Laura Siddall i James Cunnama.

Jeśli chcesz śledzić konkretnego zawodnika, a nie to, co akurat pokazuje kamera, włącz aplikację IRONMAN Tracker. Pokazuje międzyczasy na poszczególnych odcinkach, więc zobaczysz też zawodników spoza czołówki.

Polacy na starcie

W polu zawodowym wystartuje dwoje reprezentantów Polski.

Agnieszka Gadomska ma numer F72 i jedzie w sobotę. W tym sezonie wygrała IRONMAN 70.3 Gdynia, a pod koniec sierpnia była najlepsza także w Poznaniu.

Kacper Stępniak ma numer M22 i startuje w niedzielę. W sierpniu obronił tytuł w IRONMAN 70.3 Kraków, a miesiąc po Nicei czeka go debiut na mistrzostwach świata w Konie. Dwa mistrzostwa świata w cztery tygodnie to plan, który część zawodowców uznała w tym roku za zbyt ryzykowny.

Faworyci

Kobiety, sobota

Obrończyni tytułu Lucy Charles-Barclay nie wystartuje, bo skupia się na Konie. Faworytką numer jeden jest Taylor Knibb, trzykrotna mistrzyni świata na tym dystansie, która chce odzyskać tytuł oddany rok temu w Marbelli.

Największe zagrożenie to Kat Matthews, Solveig Løvseth, aktualna mistrzyni świata IRONMAN, oraz Laura Philipp. W stawce są też Julie Derron z olimpijskim srebrem i Marjolaine Pierré, która jedzie u siebie.

Mężczyźni, niedziela

Jelle Geens celuje w trzeci tytuł z rzędu, co byłoby wynikiem bez precedensu na tym dystansie. Naprzeciw staje Kristian Blummenfelt, który rok temu przegrał z nim o włos i od tamtej pory ma z Nicei rachunek do wyrównania.

Trzecim nazwiskiem jest Hayden Wilde. Nowozelandczyk stracił większość sezonu przez zapalenie płuc, ale w Jersey był drugi i mówi, że czuje się dobrze. W stawce są też Casper Stornes, Gustav Iden, Rico Bogen, Jonas Schomburg i Vincent Luis.

Kilku faworytów nie zobaczymy. Sam Long, Lionel Sanders i Trevor Foley odpuścili start, żeby przygotować się do Kony, do której zostaną cztery tygodnie.

O czym zdecyduje trasa

Dystans jest klasyczny: 1,9 km pływania w Zatoce Aniołów, 90 km roweru i półmaraton wzdłuż Promenade des Anglais. Cała trudność siedzi w środku odcinka rowerowego.

Col de Vence to 9,7 km podjazdu przy średnim nachyleniu 6,6 procent, z fragmentami powyżej 10. Niemal całe przewyższenie trasy mieści się w pierwszej połowie, a ostatnie 46 km jest prawie płaskie. Rozpisaliśmy osobno, jak rozegrać tę trasę.

W praktyce oznacza to jedno: wyścig rozstrzygnie się na podjeździe albo na biegu, a nie na płaskim dojeździe do Nicei. Kto przesadzi na Col de Vence, zapłaci za to na Promenade des Anglais.