Maja Stage Nielsen, duńska zawodniczka startująca zawodowo od ponad dekady, ogłosiła koniec kariery w triathlonie. 38-latka przyznała na Instagramie, że nie ma już w sobie „trybu wyścigowego”, choć trenować nadal lubi. Nie chce zatem dłużej startować tylko po to, żeby być na liście.

Ponad dekada na dystansie IRONMAN

Nielsen zbudowała karierę na długim dystansie, czyli tam, gdzie jest najciężej. W jej dorobku jest zwycięstwo w Apfelland Triathlon w 2023 roku oraz seria drugich miejsc na największych wyścigach IRONMAN.

  • Majorka, 2016
  • Lanzarote i Cozumel, 2019
  • Teksas, 2023
  • Hamburg, 2024

To nazwiska tras, które dla większości amatorów są celem życia. Ona startowała na nich natomiast zawodowo, rok po roku.

To już to… Czas przyznać, że skończyłam ze startowaniem w triathlonie. Wiedziałam o tym od jakiegoś czasu. Wielu z Was pewnie też się domyślało. Po prostu nie miałam odwagi powiedzieć tego na głos.

Maja Stage Nielsen

Trzynaście startów bez podium, mimo formy

Jej ostatnie miejsce na podium to drugie miejsce w IRONMAN 70.3 Westfriesland w poprzednim sezonie. Po nim przyszło trzynaście startów z rzędu bez wyniku w pierwszej trójce. Sezon 2026 zaczęła zaś od DNF w IRONMAN Nowa Zelandia, ponieważ wycofała się na odcinku rowerowym.

Forma fizyczna jej jednak nie opuściła. W maju, czyli już po tym starcie, przebiegła maraton w Kopenhadze, kończąc na 17. miejscu wśród kobiet z czasem 2:44:04.

Sport jest równie trudny, co dający satysfakcję. Bycie sportowcem to jedyne, co znałam. Rzucał mi wyzwania, kształtował mnie i dał więcej, niż kiedykolwiek śniłam. Nauczyłam się kochać pływanie, kocham jazdę na rowerze, kocham bieganie i nadal kocham robić to codziennie, z wyjątkiem dnia zawodów. Nie mam już żadnego „trybu wyścigowego”… i mam dość bycia zawodniczką, która pojawia się na starcie tylko po to, żeby tam być. Robiłam to już zbyt wiele razy. Nigdy nie była to prawdziwa ja i nie chcę, żeby dalej taka była.

Maja Stage Nielsen

Co dalej, czyli plan, którego jeszcze nie ma

Nielsen przyznaje, że nie ma jeszcze planu na kolejny etap, choć decyzję podjęła dawno. Nowy rozdział budzi w niej przy tym większy niepokój niż jakikolwiek start zawodowy, choć na starcie stawała przez ponad dekadę.

Zawsze bardziej kochałam sam proces niż wynik. Trening, codzienna rutyna, małe usprawnienia, to właśnie sprawiało mi radość.

Maja Stage Nielsen

Nie mam pojęcia, co będzie dalej. Wiem tylko, że wciąż mam marzenia i cele do gonienia. Wiem, że sport zawsze będzie częścią mojego życia. Wiem, że muszę znaleźć pracę i wiem, że czas zacząć działać. To nie jest pożegnanie ze sportem. To nie jest pożegnanie z Wami. To tylko pożegnanie z zawodowym startowaniem w triathlonie.

Maja Stage Nielsen