Na kilka dni przed mistrzostwami świata IRONMAN w zatoce Kailua pojawił się temat, którego nie ma w żadnym planie treningowym. Kalendarze meduz dla Hawajów wskazują na pierwszy tydzień października jako okres podwyższonego ryzyka.
Dobra wiadomość dla startujących jest taka, że sam dzień wyścigu, sobota 10 października, wypada poza tym oknem.
Skąd w ogóle wiadomo, kiedy przypłyną
Hawajska meduza pudełkowa pojawia się przy brzegu w rytmie księżycowym, a nie losowo. Napływy następują zwykle 8 do 10 dni po pełni, bo z tym cyklem związane jest jej rozmnażanie i ruch wody.
Ta regularność pozwoliła zbudować kalendarze na cały rok z góry. Pełnia wypadła 26 września, więc okno dla października przypada mniej więcej na 4 do 8 października. Część kalendarzy podaje węższy zakres, od 4 do 6.
Dzień wyścigu to czternasty dzień po pełni, czyli już za typowym napływem. Kolejne okno otworzy się dopiero po następnej pełni, pod koniec października.
Kogo to dotyczy najbardziej
Okno 4 do 8 października pokrywa się dokładnie z dniami, w których zawodnicy robią w Kailua treningowe pływania i oswajają się z wodą. To wtedy, a nie w sobotę, ryzyko spotkania jest najwyższe.
Warto przy tym znać ograniczenie tych prognoz. Kalendarze są najbardziej wiarygodne dla plaż zwróconych na południe, przede wszystkim na Oahu. Dla pozostałych wysp i kierunków to wskazówka, a nie pewnik, więc lokalne ostrzeżenia ratowników zawsze mają pierwszeństwo przed tabelką.
Co to znaczy dla startującego
Praktyczny wniosek jest prosty. W dniach napływu treningowe pływanie w otwartej wodzie warto przesunąć na basen albo skrócić do minimum, zamiast nadrabiać kilometry na trzy dni przed najważniejszym startem sezonu.
Poparzenie na kilka dni przed wyścigiem nie wyklucza ze startu, ale potrafi zepsuć ostatnie dni przygotowań, zwłaszcza jeśli zostanie pod paskiem pianki albo pod numerem startowym.
Czego ten temat nie zmienia
To nie jest zagrożenie dla samego wyścigu ani powód do zmian w programie. Mistrzostwa świata startują w sobotę zgodnie z planem, a kobiety i mężczyźni ścigają się tego samego dnia pierwszy raz od 2019 roku.
Dla polskiego amatora planującego kiedyś start na Hawajach to raczej przypomnienie, że przy planowaniu wyjazdu warto sprawdzić kalendarz napływów tak samo, jak sprawdza się prognozę wiatru. Tydzień różnicy w dacie przylotu potrafi zmienić to, jak wyglądają treningi przed startem.