Matt Hauser wygrał finał WTCS w Pontevedrze po sprincie, którego nie rozstrzygnął nawet zegar, a tytuł mistrza świata i tak pojechał do Vasco Vilaçi. Cassandre Beaugrand skończyła sezon z kompletem zwycięstw, polscy amatorzy przywieźli z Hiszpanii 12 medali, a Kona zaczyna odliczanie do 10 października. Oto konkrety.

1. Hauser wygrywa na kresce, Vilaça zostaje mistrzem świata

27 września w Pontevedrze Matt Hauser i Vasco Vilaça zameldowali się na mecie z tym samym czasem, 1:39:31. Sprint wygrał Australijczyk, ale tytuł mistrza świata WTCS 2026 zabrał Portugalczyk: 5006,25 punktu przeciw 4745,76. To pierwszy czempionat w karierze Vilaçi, który przyznał, że od dawna dźwigał presję i udawał, że jej nie ma. Hauser po finiszu przeprosił rywala za kontakt na ostatnich metrach.

Trzeci na mecie był Alex Yee (1:39:35), czwarty Ricardo Batista (+5 s), który dzięki temu zamknął sezon na podium klasyfikacji generalnej z 4071,45 punktu. Najmocniejszy bieg dnia należał do Yee: ruszył na 10 km z 50-sekundową stratą i przebiegł dystans w 28:46, czyli ok. 2:52/km. TRI247 nazywa to potencjalnie najlepszym biegiem w historii triathlonu. Odrobienie 50 sekund na dystansie 10 km to prawie 5 sekund na każdym kilometrze więcej niż rywale.

2. Beaugrand: pięć startów, pięć zwycięstw

26 września Cassandre Beaugrand wygrała finał w czasie 1:50:52 i zamknęła sezon z kompletem 5250 punktów, czyli ze wszystkimi pięcioma wygranymi wyścigami punktowanymi. To jej drugi tytuł mistrzyni świata. Drugie miejsce zajęła Georgia Taylor-Brown (1:51:57, strata 1:05), trzecie Kate Waugh (1:52:23).

Wyścig rozstrzygnęła ośmioosobowa ucieczka na rowerze, a Taylor-Brown dołożyła do srebra pierwsze od 2022 roku miejsce na podium całego cyklu. Brytyjka dowiozła srebro mimo rywalki, która w tym sezonie nie przegrała ani razu. Beaugrand nazwała 2026 swoim najlepszym rokiem i trudno z nią dyskutować.

3. Czwarta na mecie, zdyskwalifikowana. Kamera zasłoniła linię

Márta Kropkó skończyła finał w Pontevedrze na 4. miejscu, ale wyniku nie ma. Węgierka wsiadła na rower przed wyznaczoną linią w strefie zmian, a sędziowie po trzech godzinach rozpatrywania protestu zamienili początkową karę 15 sekund na dyskwalifikację. Kropkó twierdzi, że przed właściwą linią stała mniejsza, a drogę zasłaniał jej operator z kamerą na ramieniu. Przyznaje błąd, ale podkreśla, że nie zyskała ani sekundy: nawet z doliczoną karą byłaby czwarta.

Przepis jest prosty: na rower wsiadasz dopiero za linią. Tę samą regułę sędziowie egzekwują na każdych zawodach, także na Twoich, i 15 sekund kary w amatorskim wyścigu potrafi kosztować kilka miejsc. Przed sezonem przejdź strefę zmian na piechotę i znajdź obie linie, zanim ktoś zasłoni Ci jedną z nich.

4. Polacy z 12 medalami MŚ Age Group. Dwa złote i tytuł w sztafecie

Polska reprezentacja wróciła z Pontevedry z 12 medalami mistrzostw świata Age Group: 2 złotymi, 1 srebrnym i 9 brązowymi. Złoto wywalczyli Jakub Brzóska (M30-34, 1:59:29) i Maciej Brzyski (M40-44, 2:03:08), srebro Sara Afana (K20-24, 2:20:06). Wśród brązowych medalistów na dystansie olimpijskim są m.in. Łukasz Krieger (M35-39, 2:05:04) i Sylwester Kuster (M40-44, 2:04:41). W aquabike podium zajęli m.in. Karol Jopkiewicz (M30-34, 1:28:27) i Anna Wyparło (K30-34, 1:43:00). Do tego mistrzostwo świata w sztafecie Age Group.

Gorzej poszło w elicie. Roksana Słupek wywróciła się na rowerze na trzeciej pętli finału WTCS i nie ukończyła wyścigu, a Michał Oliwa zajął 45. miejsce. Słupek podsumowała to krótko: nasz sport bywa nieprzewidywalny i brutalny. Rekordowa, bliska 150 osób ekipa amatorów odpowiedziała na to medalami.

5. Kona 10 października: Blummenfelt z jedynką, bez obrońcy tytułu

10 października w Kailua-Kona ruszają mistrzostwa świata IRONMAN. Na liście startowej jest 109 zawodowców, czyli 55 mężczyzn i 54 kobiety, a w tym gronie siedmioro byłych mistrzów świata. Łącznie wystartuje 2334 zawodników z 83 krajów. To pierwsze od 2019 roku mistrzostwa, w których kobiety i mężczyźni ścigają się tego samego dnia.

Numer 1 nosi Kristian Blummenfelt. Obrońca tytułu Casper Stornes wycofał się po wypadku na treningu na Big Island, o czym pisaliśmy osobno, więc tytułu z 2025 roku nikt nie będzie bronił. W norweskiej ekipie zostaje jeszcze Gustav Iden. Patrick Lange, trzykrotny zwycięzca, jedzie na Hawaje po raz ostatni, a Niemiec Jonas Schomburg zadebiutuje po wygranej w Kalmarze.

U kobiet tytułu broni Solveig Løvseth, a na liście są też Kat Matthews, Laura Philipp i Julie Derron w debiucie na Hawajach. Pula nagród to 750 000 USD, dzielone po równo: 375 000 na każdy wyścig. Zwycięzca bierze 125 000 USD, drugie miejsce 65 000, trzecie 45 000. Do klasyfikacji IRONMAN Pro Series dopisuje się 6000 punktów, dwa razy więcej niż za mistrzostwa świata 70.3.

6. Frodeno w Berlinie: 2:23:33 w pierwszym maratonie

Jan Frodeno, 45 lat, zadebiutował w ulicznym maratonie i przebiegł Berlin w 2:23:33, czyli średnio ok. 3:24/km. Cel miał skromniejszy, 2:25:00, więc zapas wyniósł 1:27. Drugą połowę pobiegł szybciej (1:11:30) niż pierwszą (1:12:03) i zajął 127. miejsce wśród około 56 000 uczestników. Po mecie napisał, że na szczęście się nie zawiesił.

Kontekst robi wrażenie, bo miesiąc wcześniej wystartował w górskim OCC na 61,4 km. Trudno rozdzielić, ile z tej formy to triathlonowa baza, a ile wieloletnia tęsknota za asfaltem. Ale szybsza druga połowa w pierwszym maratonie to nauka dla każdego amatora, który rusza zbyt ostro. Zacznij wolniej, niż Ci się wydaje, że powinieneś.

7. Wolsztyn zamyka sezon GREATMAN: pięć sekund różnicy

19 września w Wolsztynie zakończył się cykl GREATMAN Triathlon 2026. Organizatorzy przywrócili na finał dystans 1/2, nieobecny w poprzednich edycjach. Wygrali na nim Bartosz Kościelniak i Karolina Malinowska. Na 1/4 najszybsi byli Michał Hnisdiłów i Patrycja Stelmach, a na 1/8 Igor Siódmiak i Alicja Gurdziołek.

W klasyfikacji generalnej, rozegranej w sześciu miejscach, Hnisdiłów zebrał komplet 3000 punktów z trzech wygranych startów. U kobiet mistrzynią sezonu została Victoria Musiałowicz z 2819,4 punktu, wyprzedzając drugą zawodniczkę o 27 punktów. Kolejna edycja w Wolsztynie zaplanowana jest na 18 września 2027.

8. Mizuno Hyperwarp 96: 96 gramów i but bez sznurówek

24 września Mizuno pokazało Hyperwarp 96, karbonowy but startowy o masie 96 g, czyli o gram lżejszy od Adidasa Adios Pro Evo 3. Zamiast sznurówek ma natryskiwaną, trójwymiarową cholewkę, pianę Enerzy XP+ i karbonową płytę na całej długości. Stack wynosi 39 mm pięta i 36 mm przód, drop 3 mm. Premiera: początek grudnia 2026. Według doniesień seria jest limitowana do 696 par, a cena ma sięgać ok. 400 funtów, ale producent jej nie potwierdził.

W Polsce licz się z kwotą powyżej 2000 PLN. Dla triathlonisty ważniejsze od wagi jest to, że but bez sznurówek obiecuje szybkie wskoczenie w T2, a o to, czy natryskowa cholewka wytrzyma pot i mokre skarpetki, dopiero zapytamy testerów.

9. Pierwszy IRONMAN w Rumunii: 70.3 nad Morzem Czarnym

1 października IRONMAN ogłosił pierwszy w historii wyścig w Rumunii: IRONMAN 70.3 Mamaia-Constanța w niedzielę 26 września 2027. To także pierwsze 70.3 nad Morzem Czarnym. Trasa to 1,9 km pływania (woda ok. 16°C), 90 km płaskiego roweru wzdłuż wybrzeża i 21,1 km biegu promenadą w Mamai. Start daje kwalifikacje na mistrzostwa świata IRONMAN 70.3 2028.

Dla Polaków to nowy kierunek na wrześniowy start z kwalifikacją na MŚ, bez przeprawy przez Nicę czy Taupō. Szczegóły zapisów jeszcze nie padły, więc na razie traktuj to jako pomysł do kalendarza.

10. Aukcja IRONMAN Foundation: miejsce w Konie za 65 000 USD

30 września ruszyła aukcja Laulima fundacji IRONMAN, która potrwa do 18 października, do godz. 18:00 czasu wschodnioamerykańskiego. Na licytacji jest 56 przedmiotów, a wśród nich trzy miejsca w Konie: start w MŚ 2027 (obecna oferta 37 000 USD+, cena „kup teraz” 65 000 USD), pakiet 70.3 MŚ 2027 plus Kona 2027 (99 000 USD) i start w jubileuszowych MŚ 2028 u boku Julie Moss (79 000 USD).

Fundacja od 2003 roku przekazała ponad 60 mln USD dla ponad 10 000 organizacji. Dla większości amatorów slot zdobywa się na trasie, ale te aukcje są osobnym światem i swój obieg mają od lat.

Hauser wygrał dzień, a Vilaça cały sezon. Polacy przywieźli z Pontevedry 12 medali, a w sobotę 10 października zaczyna się Kona, pierwsza od siedmiu lat ze wspólnym startem kobiet i mężczyzn.