Bike Count z Kony liczy rowery w całej strefie zmian. Ciekawsze bywa jednak co innego: czym jechali ci, którzy faktycznie pokonali trasę najszybciej.
Dlatego Slowtwitch zebrał zestawy z czołowych dziesiątek obu wyścigów. Wychodzi z tego obraz znacznie bardziej pomieszany niż w ogólnej statystyce.
Kobiety: najszybsze rowery
| Czas | Zawodniczka | Rower | Koła |
|---|---|---|---|
| 4:40:07 | Taylor Knibb | Trek Speed Concept | Bontrager Aeolus RSL TL 75 |
| 4:42:12 | Solveig Løvseth | Felt IA 2.0 | Princeton Carbonworks Mach 7580 |
| 4:43:00 | Laura Philipp | Canyon Speedmax | Swissside Hadron Ultimate 850 |
| 4:43:41 | Paula Findlay | Specialized, model niewydany | Zipp 454 i 858 NSW |
| 4:43:54 | Lisa Perterer | Ventum Tempus | HED Vanquish V62 i Jet 180 |
Otóż najszybszy odcinek rowerowy wśród kobiet pokazała Taylor Knibb. Co warte uwagi, czwarta Paula Findlay jechała na niewydanym jeszcze rowerze Specialized.
Mężczyźni: najszybsze rowery
| Czas | Zawodnik | Rower | Koła |
|---|---|---|---|
| 4:11:23 | Gregory Barnaby | Pinarello Bolide | DT Swiss ARC1100 85 |
| 4:11:28 | Matthew Marquardt | Trek Speed Concept | Princeton Carbon Works |
| 4:12:36 | Nick Thompson | Factor | Black Inc Three i 62 |
| 4:12:41 | Cameron Wurf | Pinarello Bolide | Princeton Carbonworks Mach 7580 |
| 4:12:50 | Sam Long | Trek Speed Concept | ENVE 100 Pro |
Ponadto pierwsza piątka zmieściła się w 87 sekundach. Przy takich różnicach trudno wskazać rower, który sam z siebie daje przewagę.
Z dalszej części stawki warto odnotować Kristiana Blummenfelta (4:15:06) na Giant Trinity SL z prototypowymi kołami Cadex. Zwycięzca całych zawodów Vincent Luis jechał Specializedem i miał 4:15:42.
Trzy trendy z całej czołówki
SRAM przejmuje napędy. Ponad połowa najszybszych splitów padła na rowerach z napędem SRAM. To zmiana wobec lat, gdy Shimano było domyślnym wyborem w tej części stawki.
Continental dalej rządzi oponami, ale nie bezapelacyjnie. Jest wyborem większości najszybszych, ale Pirelli wyraźnie wchodzi do gry. Marka pojawia się u Blummenfelta i Van Riela. U Løvseth w zestawie były opony obu firm.
Natomiast wyjątkiem w czołówce jest Gregory Barnaby. Najszybszy rower dnia jechał na Vittorii Corsa Pro Speed, jako jedyny w pierwszej trójce bez Continentala.
Koła to pełny rozstrzał. W zestawieniu najszybszych splitów pojawia się dwanaście różnych marek kół. Od fabrycznych Bontragera i Cadeksu, przez Princeton i DT Swiss, po Zipp, HED, Parcours i Swissside.
Co z tego wynika dla amatora
Zatem pierwszy wniosek jest uspokajający. Skoro pierwsza piątka mężczyzn mieści się w półtorej minuty na pięciu różnych zestawach kół, to nie koła decydują o tej różnicy.
Natomiast drugi dotyczy opon, czyli najtańszego elementu z całej listy. Tu panuje największa zgodność w stawce, a komplet opon kosztuje ułamek ceny kół.
Trzeci jest najmniej efektowny. Rozrzut marek u najszybszych oznacza po prostu, że na tym poziomie o wyniku decyduje zawodnik, a sprzęt jest warunkiem wejścia, nie przewagą.
Dla porównania, jak rozkłada się sprzęt w całej stawce amatorskiej, pisaliśmy przy okazji przeglądu Kona Bike Count.