Słuchawki z przewodnictwem kostnym to jeden z niewielu gadżetów, który ma sens we wszystkich trzech dyscyplinach. Nie wkładasz nic do ucha, dźwięk idzie przez kości czaszki, a Ty słyszysz świat dookoła, nadjeżdżający samochód, kolegę z grupy, instrukcje trenera nad basenem. Problem w tym, że „słuchawki kostne” to nie jeden produkt, tylko dwie zupełnie różne kategorie. I bardzo łatwo kupić niewłaściwą.

Jak w ogóle działa przewodnictwo kostne

Zamiast wpychać głośnik do kanału słuchowego, przetworniki leżą na kości policzkowej, tuż przed uchem, i przekazują drgania bezpośrednio do ślimaka. Ucho zostaje otwarte. Dla triathlonisty to nie gadżet, tylko bezpieczeństwo: na rowerze i w biegu po drodze słyszysz ruch uliczny, a w open water, sygnały ratownika i plusk grupy. To realna przewaga nad pchełkami zatykającymi ucho.

Minus jest jeden i znany: otwarta konstrukcja gubi niskie tony i przepuszcza hałas otoczenia. Na cichym wybieganiu zagra świetnie, w zatłoczonym pociągu, słabiej. Dla treningu wytrzymałościowego to akceptowalny kompromis.

Najważniejsza pułapka: Bluetooth nie działa pod wodą

To najważniejsze zdanie w tym artykule. Bluetooth nie przenosi się przez wodę, fale 2,4 GHz są pochłaniane już na kilku centymetrach. Dlatego słuchawka do pływania musi mieć wbudowaną pamięć i tryb MP3, żeby grać muzykę zapisaną na urządzeniu, bez połączenia z telefonem. Jeśli kupisz model wyłącznie bluetoothowy i wskoczysz z nim do basenu, usłyszysz ciszę.

Stąd podział: jedna słuchawka jest stworzona do wody, druga do suchych dyscyplin.

Shokz OpenSwim Pro, ta do pływania

To model dla triathlonisty, który chce dźwięku na basenie i w wodzie otwartej. Najważniejsze parametry:

ParametrOpenSwim Pro
WodoodpornośćIP68, zanurzenie do ok. 2 m
Pamięć32 GB (tryb MP3 pod wodą)
ŁącznośćBluetooth 5.4 na lądzie + tryb MP3 w wodzie
Bateriado 9 h (Bluetooth) / do 6 h (MP3)
Cena (MSRP)229,95 USD

Sztuka polega na dwóch trybach. Na lądzie, rozgrzewka, rolka, dojazd, słuchasz przez Bluetooth z telefonu. Wchodzisz do wody, przełączasz na tryb MP3 i grają pliki wgrane wcześniej do pamięci. 32 GB to spokojnie kilkaset utworów albo długie podcasty na nudne odcinki ciągłe w basenie. IP68 i potrójne uszczelnienie znoszą długie zanurzenie, więc open water też wchodzi w grę.

Shokz OpenRun Pro 2, ta na rower i bieg

To model „suchy”, do treningu biegowego i rowerowego, nie do pływania. Najważniejsze dane:

ParametrOpenRun Pro 2
WodoodpornośćIP55 (pot i deszcz, nie do pływania)
ŁącznośćBluetooth 5.3
Bateriado 12 h; 5 min ładowania = ok. 2,5 h grania
ŁadowanieUSB-C
Cena (MSRP)179,95 USD; w Polsce ok. 900 PLN (taniej w promocjach)

OpenRun Pro 2 dostał technologię DualPitch, która poprawia jakość dźwięku i ogranicza charakterystyczne dla kości wibracje na wyższej głośności. 12 godzin baterii spina nawet bardzo długie bloki, a szybkie ładowanie ratuje, gdy przypomnisz sobie o słuchawkach pięć minut przed wyjściem. Pamiętaj jednak: IP55 to ochrona przed potem i deszczem, nie przed zanurzeniem. Z tym modelem nie wchodzisz do wody.

Który model dla Ciebie

Jeśli najbardziej zależy Ci na dźwięku w basenie i open water, bierzesz OpenSwim Pro. To jedyny z tej dwójki, który gra pod wodą, i jako triathlonista pewnie właśnie tego szukasz. Działa też na lądzie przez Bluetooth, więc obsłuży wszystkie trzy dyscypliny, choć kosztem nieco krótszej baterii.

Jeśli pływasz z czystą głową, a muzyki chcesz tylko na rowerze i w biegu, tańszy i dłużej grający OpenRun Pro 2 wystarczy w zupełności. Otwarte ucho da Ci bezpieczeństwo na drodze, a 12 godzin baterii oznacza, że ładujesz go raz na kilka treningów.

Jedna ważna uwaga o zawodach

Na treningu, proszę bardzo. Ale w większości zawodów triathlonowych słuchawki są zakazane regulaminem (m.in. przepisy IRONMAN i federacji World Triathlon), ze względów bezpieczeństwa. Traktuj te modele jako sprzęt treningowy, nie startowy, inaczej ryzykujesz karę albo dyskwalifikację.