Do tej pory dane o temperaturze ciała i utracie sodu żyły w osobnych aplikacjach, do których zaglądałeś dopiero po treningu. Aktualizacja oprogramowania Wahoo z 16 czerwca 2026 wciąga je na ekran licznika, na żywo, w trakcie jazdy. To jedna z ciekawszych zmian w tej kategorii sprzętu od dłuższego czasu.

Co dokładnie się zmieniło

Firmware trafił na trzy modele: ELEMNT ACE, ELEMNT ROAM 3 i ELEMNT BOLT 3. Najważniejsza nowość to natywna obsługa czterech czujników biometrycznych:

  • CORE, temperatura wewnętrzna ciała i obciążenie cieplne
  • FLOWBIO, utrata płynów i sodu
  • hDrop, analiza potu na żywo (nawodnienie i elektrolity)
  • TymeWear, częstotliwość oddechu

Teraz te dane wyświetlają się i zapisują bezpośrednio na liczniku, obok mocy i tętna. Dla triathlonisty, który walczy z upałem i nawodnieniem na długim dystansie, to konkretna zmiana: zamiast zgadywać, ile tracisz sodu, widzisz to w czasie rzeczywistym.

Wind Dynamics: wiatr przetłumaczony na sekundy

W ELEMNT ACE, jedynym liczniku Wahoo z wbudowanym czujnikiem wiatru, przy okazji tej samej fali aktualizacji mocno przebudowano funkcję Wind Dynamics. Głównym parametrem stał się teraz Wind Impact, czyli bezpośredni wpływ wiatru na Twoją prędkość, pokazuje, ile realnie zabiera Ci wiatr w twarz. A ile daje wiatr w plecy albo jazda na kole.

Doszły też nowe pola danych: Potential Speed, Wind Grade i Resistance Ratio. Zamiast surowej prędkości i kierunku wiatru dostajesz obraz tego, jak wiatr i nachylenie razem kształtują Twoją jazdę. Na płaskim, wietrznym odcinku triathlonu to informacja, która pomaga rozłożyć moc rozsądniej niż samo spoglądanie na watomierz.

Waypointy, nawigacja głosowa i Komoot na żywo

Poza biometrią firmware dokłada kilka usprawnień nawigacyjnych. Możesz teraz widzieć własne punkty na trasie i dostawać o nich alerty. Chodzi o stacje z wodą, jedzenie, niebezpieczne miejsca i punkty odpoczynku, dodane w Stravie, Komoot albo Ride with GPS. Pojawiają się na mapie, na liście wskazówek albo na osobnej stronie z waypointami.

Nawigacja głosowa dostała nowe języki: japoński, koreański, niderlandzki, tajski, portugalski i chiński. Komoot Live Sync działa na licznikach serii ELEMNT 3. Wypycha zmiany trasy na urządzenie w trakcie jazdy, bez zatrzymywania się przy Wi-Fi. Potrzebujesz tylko telefonu z aktywnym połączeniem, sparowanego przez Bluetooth.

Dla kogo to ma sens

Jeśli jeździsz na ELEMNT ACE, ROAM 3 albo BOLT 3, aktualizacja jest darmowa i po prostu warto ją wgrać, waypointy i Komoot Live Sync przydadzą się każdemu. Prawdziwą wartość biometryczną odblokujesz jednak dopiero, gdy dokupisz któryś z obsługiwanych czujników. Sam licznik nie zmierzy Ci temperatury ciała ani sodu, daje tylko ekran, na którym te dane wreszcie widać w jednym miejscu.

Dla większości amatorów pierwszym sensownym krokiem jest czujnik temperatury wewnętrznej albo potu. Pod warunkiem, że faktycznie ścigasz się w upale. I że chcesz decydować o nawodnieniu na bieżąco, a nie po fakcie.