Najkrótsza noc w roku, a do mety wcale nie tak blisko. Weekend 20–21 czerwca 2026 wypada dokładnie wokół przesilenia letniego i organizatorzy doskonale o tym wiedzą – kalendarz aż roi się od biegów nocnych, świętojańskich i „księżycowych”, w których start następuje dopiero po zmroku. Sezon biegowy w Polsce trwa już w najlepsze: od początku roku odbyło się ponad pięćset biegów, więc forma jest rozbiegana, a na liniach startu w ten weekend pojawi się kilkanaście imprez – od kameralnych dych ulicznych po górskie ultra na ponad sto kilometrów. Poniżej przewodnik po tym, co warto pobiec.
Co biegamy w ten weekend?
Piątkowy wieczór 19 czerwca otwiera Nocny Bieg Świętojański w Gdyni – jedno z najbardziej widowiskowych wydarzeń sezonu. Dystans 10 km pokonuje się w blasku miejskich latarni i nadmorskiej scenerii podczas najkrótszej nocy w roku. To bieg, który łączy sportową rywalizację z celebracją przesilenia, więc nawet jeśli nie ścigasz się o rekord, atmosfera wynagrodzi każdy kilometr.
Sobota 20 czerwca to prawdziwy wysyp startów nocnych. W Rybniku odbywa się 16. PKO Rybnicki Półmaraton Księżycowy – wyjątkowe wydarzenie nocne, w którym dystans 21,1 km pokonuje się pod rozgwieżdżonym niebem. Start po zmroku oznacza znacznie przyjemniejszą temperaturę niż w pełnym słońcu, co dla półmaratonu w czerwcu ma niebagatelne znaczenie. Równolegle rusza Nocna Dycha+ na nietypowym dystansie 10,5 km – propozycja dla tych, którzy wolą krótszą trasę, ale nie chcą rezygnować z klimatu nocnego ścigania ulicami Rybnika.
Klimat nocy podtrzymują też mniejsze, lokalne imprezy. W Wałbrzychu wieczorem startuje II Bieg Nocy Letniej z dystansami 5 i 10 km, prowadzony miejskimi ulicami i mający charakter lokalnego święta biegowego. W Łomży rozegrane zostaną VIII Otwarte Akademickie Mistrzostwa Łomży w nocnym biegu ulicznym – impreza pod patronatem prezydenta miasta, w której rywalizacja toczy się po zmroku w samym centrum.
Dla zwolenników dłuższych i trudniejszych wyzwań sobota też ma sporo do zaoferowania. Maraton Leśny Kwidzyn to leśne ściganie z dystansami półmaratonu i maratonu, a dla najtwardszych również wariant 63 km. Zielonka Challenge pod Poznaniem (start w Owińskach) idzie jeszcze dalej – obok półmaratonu i maratonu kusi ultradystansami 75 i 100 km, więc to propozycja dla biegaczy szukających prawdziwego sprawdzianu wytrzymałości. Na liście jest też Górski Półmaraton Pętli Tatrzańskiej z dystansami w okolicach półmaratonu i maratonu oraz dodatkowym wariantem 11 km.
W tym samym dniu nie zabraknie klasyki miejskiej. Letnia odsłona Wrocławskiej Dychy „Cztery Pory Roku” oferuje 5 i 10 km i stanowi część całorocznego cyklu z osobnymi klasyfikacjami dla obu dystansów. Na Pomorzu, w Kopalinie, rozgrywa się malowniczy Bieg Dwie Wieże na 12 i 15 km.
Niedziela 21 czerwca stawia na biegi z charakterem. W Radomiu pobiegniemy Półmaraton Radomskiego Czerwca ’76 – bieg z historycznym przesłaniem, upamiętniający robotniczy protest z 1976 roku. Na wschodzie kraju, w Goniądzu, czeka Biebrzański Bieg Łosia z dystansem głównym w okolicach półmaratonu oraz wariantami 5 i 10 km, rozgrywany w sercu Biebrzańskiego Parku Narodowego – trudno o piękniejszą scenerię. W Krakowie odbędzie się charytatywny Bieg Dobroczynności – Veritatis Splendor na 5 km, z trasą w okolicy Sanktuarium św. Jana Pawła II. Listę niedzielnych startów dopełniają XII Bieg Gniewski z LECA w Gniewie oraz rodzinny ONE TERMINAL RUN Hutchison Ports Gdynia – Kids, czyli okazja, by najmłodsi też poczuli atmosferę zawodów.
Co czeka w kolejnych tygodniach?
Lato dopiero się rozkręca, a kolejne weekendy zapowiadają się jeszcze mocniej – szczególnie w górach.
Weekend 26–28 czerwca to prawdziwa uczta dla miłośników biegania górskiego: Sudecka 100 w Boguszowie-Gorcach (z towarzyszącym Sudeckim półmaratonem o poranku), Małopolskie Biegi Górskie w Krynicy-Zdroju, Supermaraton Gór Stołowych w Pasterce oraz Izerski Weekend Biegowy w Szklarskiej Porębie. Na nizinach pobiegniemy Maraton Pędziwiatra w Gliwicach.
Początek lipca (4–5 lipca) przynosi m.in. Runmageddon górski w Myślenicach, Półmaraton Gęstwinami Murckowskimi w Katowicach oraz ultra Załęcze Ultra Run. W kolejnych tygodniach uwagę przyciągają PKO Piekarski Półmaraton (18 lipca), Maraton Dębno i nocny Portowy Maraton Szczeciński (oba 18 lipca), a także rozłożony na całe wybrzeże Kaszubski Festiwal Biegowy (19 lipca) z paletą dystansów od 5 km do maratonu.
Końcówka lipca należy do prawdziwych klasyków: wysokogórski Tatra Sky Marathon w Zakopanem (24 lipca) oraz pełen emocji Bieg Powstania Warszawskiego w stolicy (26 lipca). Warto już teraz zarezerwować te terminy w kalendarzu.
Sezon biegowy w liczbach
Do końca sezonu w polskim kalendarzu czeka jeszcze kilkaset biegów – od kameralnych dych po wielkie maratony i górskie ultra. Innymi słowy: nawet jeśli ten weekend Cię ominie, okazji do założenia numeru startowego nie zabraknie aż do późnej jesieni.
Pełny kalendarz i zapisy na wszystkie biegi: kalendarztriathlonowy.pl i biegi.net