20 października Garmin ogłosił Tacx Nēra, trenażer z napędem bezpośrednim, który wchodzi w rolę wysokiej półki obok rodziny Neo. Moc i dokładność są jednak na poziomie konkurencji. Największa zmiana to ruch. Nēra ma wbudowane Motion Pods, które pozwalają rowerowi kołysać się do przodu, do tyłu i na boki podczas pedałowania. W przeciwieństwie do Neo 3M tego ruchu nie da się wyłączyć.
Poniższe dane pochodzą z komunikatu Garmina i z zapowiedzi serwisu road.cc. Zamówienia ruszają 23 października, więc na test z ręki trzeba jeszcze poczekać.
Specyfikacja: moc i dokładność bez rewolucji
Trenażer wytrzymuje sprinty do 2200 W i symuluje podjazdy do 20 procent. Producent deklaruje dokładność pomiaru mocy i kadencji w granicach 1 procenta. Ma wbudowane WiFi, które współpracuje ze Zwiftem i ROUVY, a także działa z aplikacją Tacx Training, Garmin Connect i zegarkami oraz licznikami Garmin.
WiFi to realna różnica. Według road.cc Neo 2T nie ma go wcale, a Neo 3M wymaga drogiego adaptera.
Motion Pods: ruch zostaje na stałe
Neo 3M miał płyty ruchowe, które dawało się włączać i wyłączać pokrętłami z tyłu trenażera. Road.cc podsumowuje to krótko: Nēra odbiera ten wybór. Dla jednych będzie to atut, bo rower zachowuje się bardziej naturalnie. Natomiast inni wolą sprintować na sztywnej podstawie, a im zostaje przyzwyczajanie się do ruchu, którego nie da się wyłączyć.
W komunikacie producenta nie ma zakresu ruchu w centymetrach ani stopniach. Na to pytanie odpowiedzą dopiero testy.
Dwa warianty w jednej cenie
Nērę kupisz w dwóch wersjach. Pierwsza ma zamontowaną kasetę Shimano, więc zakładasz rower i jedziesz. Druga natomiast, nazwana Zwift Ready, ma Zwift Cog i przełącznik Click, który zmienia biegi wirtualnie w Zwifcie i ROUVY.
Wirtualne zmiany biegów wymagają aktywnego abonamentu Zwift. Nowi subskrybenci dostają przy zakupie tej wersji darmową ofertę członkostwa. Jeśli jeździsz też poza aplikacją albo wolisz prawdziwy napęd, wybierz wariant z kasetą.
Cena
Sugerowana cena w USA to 999,99 dolara dla obu wersji. W Wielkiej Brytanii road.cc podaje 859,99 funta, czyli tyle samo co Neo 2T i o 85 funtów więcej niż najnowszy Wahoo Kickr (774,99 funta). Neo 3M kosztuje tam 1129 funtów, więc Nēra jest tańsza od dotychczasowego flagowca. Dodatkowo do zakupu dostajesz 45 dni darmowego planu Tacx Training Premium.
Polskiej ceny na razie nie ma. Dystrybutorzy dopiero ją ustalą.
Tacx Alpine, czyli dopłata za góry
Osobno dokupisz Tacx Alpine, czyli symulator nachylenia, który przechyla rower. Zwiększa zakres do 25 procent w górę i 10 procent w dół, a w Tacx Training i Zwifcie pozwala też na wirtualne skręcanie. Road.cc wycenia go w Wielkiej Brytanii na 929,99 funta, więc kosztuje więcej niż sama Nēra. To dodatek dla kogoś, kto odwzorowuje konkretne górskie zawody, a nie standardowy element zimowej bazy.
Co z tego dla zimowego planu
Jeśli wybierasz trenażer na sezon 2026/2027 i rozważasz Neo 3M albo najnowszego Kickra, Nēra wchodzi w tę samą ligę cenową. Ma przy tym WiFi na pokładzie i nie pozwala wyłączyć ruchu. Waży 24,7 kg i według road.cc jest najcięższa z trzech porównywanych trenażerów. Policz więc, gdzie ją schowasz i kto ją tam zaniesie. Dlatego zanim zamówisz, poczekaj na pierwszy niezależny test.