W 1977 roku Hickson i współpracownicy opublikowali jedno z klasycznych badań w fizjologii wysiłku. Uczestnicy trenowali wytrzymałościowo przez 10 tygodni, a VO2max rosło u nich liniowo. W październiku 2026 roku Arthur Bossi opublikował w „Journal of Applied Physiology” reanalizę tych samych danych. Jego wniosek: liniowy wzrost nie jest najlepszym opisem tego, co się działo.
Krzywa zamiast prostej
Bossi porównał modele statystyczne, które w 1977 roku nie były dostępne. Najlepiej pasował model kwadratowy z losowym nachyleniem u każdego uczestnika. Okazał się lepszy od modelu ze stałym nachyleniem (χ² = 26,1, p < 0,001). Zgodnie z tym wzrost VO2max z tygodnia na tydzień słabnie, czyli zyski maleją. Autor pisze, że reanaliza zbliża klasyczne badanie do dzisiejszego rozumienia malejących przychodów treningu.
Różne tempo u różnych ludzi
Model z losowym nachyleniem ujawnił też, że uczestnicy adaptowali się w różnym tempie. Odchylenie standardowe nachylenia wyniosło 0,029 l/min na tydzień (przedział ufności 0,010 do 0,042), co autor interpretuje jako systematyczną zmienność między osobami. Ta zmienność utrzymywała się nawet wtedy, gdy bodziec treningowy znormalizowano do maksymalnego, możliwego do utrzymania wysiłku.
Co z tego wynika
Praca dotyczy jednego, bardzo ciężkiego programu na niewielkiej grupie osób z lat 70., więc nie daje gotowych zaleceń treningowych. Pokazuje natomiast dwie rzeczy. Po pierwsze, szybkie początkowe zyski po zmianie bodźca z czasem słabną. Po drugie, ludzie reagują na ten sam program w różnym tempie, więc nie warto porównywać własnych postępów z cudzymi. Szczegóły wyliczeń i dokładne wartości średniego tygodniowego przyrostu trzeba sprawdzić w pełnym tekście pracy.