450 euro za kombinezon startowy to kwota, przy której warto wiedzieć, za co się płaci. Sailfish w modelu Aerosuit Pro 3 stawia na dwie rzeczy: nadruk grafenowy z przodu i teksturowane strefy aero na rękawach i udach.

Grafen na froncie

Grafen ma wysoką przewodność cieplną, więc nadrukowany na materiał teoretycznie rozprowadza ciepło po większej powierzchni i przyspiesza jego oddawanie. Producent opisuje to jako regulację temperatury i odprowadzanie potu.

Warto tu zachować proporcje. Grafen w tekstyliach sportowych funkcjonuje od kilku lat i nikt nie opublikował badania, które pokazywałoby przewagę mierzoną w wynikach na trasie. To rozwiązanie sensowne fizycznie, ale bez twardych liczb.

Sensu nabiera dopiero w kontekście, dla którego ten kombinezon powstał, czyli startów w gorącu i wilgoci. Tam każdy mechanizm chłodzenia coś daje, a różnica między dobrym a złym strojem robi się odczuwalna po czwartej godzinie.

Tekstura zamiast gładkiej tkaniny

Materiał 3D Aero Pro na rękawach i udach ma wytłoczoną strukturę. Zasada jest ta sama, co w przypadku dołków na piłce golfowej: chropowata powierzchnia wymusza wcześniejsze przejście przepływu w turbulentny, przez co warstwa przyścienna dłużej trzyma się ciała i opór spada.

Działa to jednak tylko przy dopasowaniu bez fałd. Kombinezon o pół rozmiaru za duży kasuje cały zysk aero, więc rozmiarówkę dobiera się tu ciaśniej niż w odzieży treningowej.

Detale, które decydują na trasie

  • Wkładka Pro Tripad: cienka, perforowana, z szybkoschnącej mikrofibry. Ma nie przeszkadzać na biegu, więc nie licz na komfort wkładki szosowej na treningu.
  • Kieszeń z dwiema komorami: ukryta, przesuwna. Żele osobno od śmieci, co po pierwszym starcie z jedną kieszenią docenia każdy.
  • Zamek od dołu z blokadą: otwierasz do wentylacji bez ryzyka, że rozjedzie się do końca.
  • Silikon na nogawkach: standard w tej półce, ale bez niego nogawki wchodzą do góry po zejściu z roweru.
  • Panele pod pachami: oddychające, z osobnego materiału.

Skład materiałów to poliamid z elastanem, 78 na 22 procent w górnej części i 67 na 33 w dolnej. Wyższy udział elastanu na dole daje większą rozciągliwość tam, gdzie pracują nogi.

Dla kogo

Rozmiary idą od XS do XXL, w wersji męskiej i damskiej. To strój na średni i długi dystans, szczególnie w upale. Na sprint, gdzie spędzasz w nim godzinę, różnica między nim a kombinezonem za jedną trzecią ceny będzie trudna do zauważenia.

Jeśli porównujesz półkę premium, zestaw go z innymi konstrukcjami, które opisywaliśmy: TRI-FIT VORTEX stawia na dane z tunelu, a Regna PHOTOtoFIT na szycie na miarę z dwóch zdjęć. Przegląd całej kategorii mamy w tekście o wyborze kombinezonu triathlonowego.