Miesiąc po premierze Garmina fēnix 9 serwis the5krunner policzył zgłoszone usterki. Wyszło 94. W tym samym czasie ten sam zegarek dostał 79 procent w standardowym teście dokładności GPS, czyli wynik gorszy od tańszego Forerunnera.

Skąd wzięła się liczba 94

Autor zestawienia przejrzał forum Garmina, Reddita i recenzje, a potem ręcznie policzył odrębne zgłoszenia i pogrupował je według tego, ile osób zgłosiło dany problem. Warto od razu podzielić tę liczbę na części.

  • Około 30 usterek zgłosiło po trzech albo więcej właścicieli lub recenzentów. To te potwierdzone.
  • Około 15 ma po dwa zgłoszenia.
  • Około 40 to pojedyncze zgłoszenia i część z nich może być błędem użytkownika, nie zegarka.

Do 26 września Garmin naprawił siedem z nich, w oprogramowaniu 6.48 wydanym 15 września.

Co się psuje najczęściej

Problemy nie dotyczą tylko drobiazgów. W zestawieniu są rzeczy, które wywracają trening.

  • Zegarek potrafi się zawiesić w trakcie nawigacji.
  • Bateria u części użytkowników traci nawet 80 procent przez noc.
  • Licznik długości na basenie gubi od 10 do 34 procent odcinków.
  • Prowadzenie tempa w Pace Pro bywa wadliwe.
  • Czujnik tętna gubi sygnał przy odtwarzaniu muzyki.
  • Mapy nie chcą się instalować na komputerach Mac.

Do tego dochodzi zwykła ślamazarność. Przycisk startu reaguje po dwóch albo trzech sekundach, a przesuwanie mapy z włączonymi warstwami potrafi trwać do sześciu sekund.

Dla triathlonisty najboleśniejsze są trzy pozycje z tej listy. Gubione długości na basenie psują cały zapis treningu pływackiego. Zawieszenie podczas nawigacji potrafi skasować zapis z długiego wyjazdu. Nocny spadek baterii oznacza, że rano wychodzisz na trening z zegarkiem, który nie dociągnie do końca.

Test GPS: 79 procent

Osobno ten sam serwis przepuścił fēnixa 9 Pro przez swój standardowy test dokładności GPS na trasie o długości dziesięciu mil, podzielonej na odcinki łatwe, średnie i trudne. Zegarek dostał 79 procent w sumie: 90 procent na odcinkach łatwych, 81 na średnich i tylko 63 na trudnych.

Dla porównania Forerunner 970 uzyskał na tej samej trasie 92 procent, a Suunto Run 2 85 procent. To drugie porównanie jest ważne, bo pokazuje, że warunki na trasie nie były problemem. Problem siedział w samym zegarku.

Konkretne wpadki wyglądały tak: ślad pokazywał trasę po niewłaściwej stronie ulicy na łatwym odcinku, odbijał się od wysokiego budynku, gubił się przy pięćdziesięciometrowym tunelu i rysował tor równoległy do rzeczywistego zamiast na nim. Po utracie sygnału zegarek potrzebował około dziesięciu metrów, żeby wrócić na właściwe miejsce.

Czy to znaczy, że fēnix 9 jest zepsuty

Nie. Autor zestawienia sam pisze, że katastrofy nie ma. Żaden zegarek nie zamurował się na dobre, a na większość usterek istnieją obejścia. Jego zarzut dotyczy czego innego: przy cenie rzędu tysiąca dolarów zawieszanie się w nawigacji i dziury w zapisie aktywności to porażki na poziomie podstaw, a jedna aktualizacja w miesiąc to za wolno.

Jest też kontekst historyczny, który studzi emocje. Podobnie wyglądały premiery fēnixa 8 i wcześniejszych modeli. Ustabilizowanie oprogramowania zajmowało wtedy mniej więcej rok. Dział outdoor w Garminie po prostu tak pracuje: wypuszcza, potem łata.

Co z tego wynika dla Ciebie

Jeśli masz w planach zakup, najrozsądniejsze jest poczekanie. Za kilka miesięcy dostaniesz ten sam sprzęt bez połowy tych problemów i prawdopodobnie taniej. Co dokładnie zmieniło się w fēnixie 9 i ile kosztuje, opisywaliśmy przy premierze.

Jeśli już go masz, zaktualizuj oprogramowanie i sprawdź dwie rzeczy przed ważnym startem: czy zegarek nie gubi baterii przez noc i czy poprawnie liczy długości na basenie. To dwie usterki, które najłatwiej wychwycić samemu i które najbardziej bolą w dniu zawodów.

I jeszcze jedno. Wynik 79 procent w teście GPS nie znaczy, że zegarek myli się o 21 procent dystansu. Ta punktacja opisuje, jak wiernie ślad trzyma się rzeczywistej trasy, głównie w trudnym terenie miejskim. Na otwartej szosie czy na trasie triathlonu różnica będzie znacznie mniejsza niż na testowym odcinku między wieżowcami.