Flash News: Wojna a kalendarz WTCS i T100, Szutrowe Szaleństwo i Powrót Supertri!
Zostawiamy końcówkę lutego w blokach i wpadamy w marzec z przytupem! Ten tydzień to jazda bez trzymanki: od rewolucyjnych – i bardzo surowych – zmian w regulaminie IRONMANA, przez trzęsienie ziemi w formacie Supertri, aż po gravelowe błoto we Włoszech kończąc na konflikcie, które może przesunąć daty niektórych zawodów triathlonowych. Oto najświeższe newsy z ostatniego tygodnia.
1. Kosa w regulaminie: 20 metrów i koniec ze smart-zabawkami w IRONMAN
Od 2 marca IRONMAN Global Competition Rules wymuszają odrabianie lekcji z taktyki. Drafting dla PRO oficjalnie wydłuża się z 12 do 20 metrów, co ostatecznie wyrównuje standardy z T100 czy Challenge Family i sprawia, że mocna jazda na rowerze znowu zaczyna premiować samotnych uciekinierów. Ale to nie koniec: po wyścigach definitywnie ląduje w koszu elektronika z funkcją wideo (koniec z kręceniem z trasy!). Używanie kamer i urządzeń rejestrujących – na czele z hitowymi ostatnio inteligentnymi okularami „smart glasses” – od teraz kończy się absolutną i natychmiastową dyskwalifikacją (DSQ).
2. Supertri przewraca stolik na sezon 2026

Dawne Super League Triathlon oficjalnie odsłania karty formatu na ten rok – i zapowiada gigantyczną ofensywę. Koniec z hermetycznymi wyścigami wyłącznie dla Elity w telewizji: najnowszy model promuje potężne festiwale łączące zawody amatorów (tzw. zintegrowane mass-participation) bezpośrednio ze startami PRO w drastycznie szybkim, draft-legalnym formacie sprinterskim. Do kalendarza, obok kultowego startu w Londynie (Blenheim Palace, 6 czerwca), wpada wielkie ściganie za oceanem: Austin i Toronto. A na horyzoncie majaczy nagroda rzędu 800 tys. dolarów w Finałach, obok której żadne poważne nazwisko nie przejdzie obojętnie. Niestety, wstrzymano całkowicie zawody esports Supertri E w tym sezonie.
3. Gravelowe Święto w cieniu Toskanii: Strade Bianche otwiera sezon szutrów
Już 7 marca uwaga kolarskiego (i cross-triathlonowego) świata skupiła się na startujących we włoskiej Sienie – powraca legendarne Strade Bianche! Trasa na rok 2026? 203 kilometry po toskańskich wzgórzach, 14 piekielnych sektorów szutrowych i bagatela 4100 metrów przewyższenia. W stawce ściga się czołówka gladiatorów kolarstwa z Pogačarem, Pidcockiem i Van Aertem na czele. Strade tradycyjnie staje się symbolem prawdziwego otwarcia wiosennego ścigania bez asfaltu!
4. T100 tnie cykl na połówki: Kobiety i mężczyźni puszczeni osobno!
PTO zrzuca nam z początkiem marca gigantyczną bombę. Opublikowano ostateczny kalendarz T100 Triathlon World Tour „Race To Qatar” na ten rok i na dobre zmieniono format. Całkowicie rozdzielono główne wyścigi PRO ze względu na płeć! Od teraz Elita mężczyzn ścigać się będzie w zupełnie innych lokacjach (np. Singapur i San Francisco) niż Kobiety (m.in. Gold Coast, Vancouver). Spotkają się dopiero na wielkim finale w Katarze. Żegnamy też „stałe wypłaty” za same występy na przestrzeni sezonu – od tego roku hajs i miejsce w tabeli definiują 3 najlepsze starty + MŚ.
5. Szersze kapcie nowym standardem w gravelach?
Odłóżcie kłótnie o zębatkę 1x vs 2x (wszystko wskazuje na powolną śmierć przednich przerzutek w tym segmencie) – w gravelach znowu puchną opony! Branżowe przedsezonowe raporty z przełomu lutego i marca nie pozostawiają złudzeń. Rowery wypuszczane na 2026 naginają prześwity widełek do granic, a wkładanie opon rzędu 50-57 mm staje się nową „wąską normą”. Powód? Amatorzy coraz chętniej pakują tam opony 2.1 z rowerów XC MTB. Testy w terenie pokazują twardą tezę: na rąbance szersza guma, dzięki ciśnieniu, jest w gravelowaniu po prostu… szybsza.
6. Mistrzostwa Świata Śniegu… i Błota w Padoli!
Zapomnieliście, że istnieje triathlon bez wody? Końcówka lutego we włoskiej mieścinie Padola udowodniła, że bieganie po śniegu to osobna kategoria cierpienia. Zakończone 1 marca Mistrzostwa Świata Winter Triathlon & Duathlon ściągnęły do północnych Włoch najbardziej zahartowanych „świrów” z krajów skandynawskich i Europy potrafiących jeździć na oponach z kolcami po lodzie. To doskonały pomost przed tym, co czeka sportowców latem – żelazne uda i płuco wielkości balona wyrzeźbione na biegówkach przydadzą się na asfalcie. Polski akcent na podium? I to jaki! Anna Zagórska zdemolowała kategorię K25-29, przywożąc do kraju absolutny dublet – tytuły mistrzyni świata i złoto zarówno w duathlonie, jak i triathlonie zimowym! Z kolei Dariusz Mazurkiewicz (M45-49) dołożył do puli dwa brązy z obu startów. Ogromne brawa!
7. Bliski Wschód w ogniu: Konflikt mrozi kalendarz WTCS i T100
Zejdźmy na ziemię do twardych, politycznych realiów, bo wielki sport ma gigantyczny problem. Napięta sytuacja militarna stawia pod olbrzymim znakiem zapytania kluczowe imprezy otwierające sezon w rejonie Zatoki Perskiej. Przedsezonowy klasyk WTCS Abu Zabi (28-29 marca), teoretycznie wciąż jest widoczny w oświadczeniach World Triathlon jako bezpieczny. Realia? Zamykane tymczasowo strefy powietrzne, potężne kłopoty wielkich lotnisk przesiadkowych (jak Dubaj) po uderzeniach dronowych w Emiratach (przypomnijmy, anulowano z tego powodu inne zawody np tenis), oraz wytyczne dla turystów (m.in. w kanadyjskich komunikatach na początku miesiąca odradzających podróże) wpychają imprezy endurance pod ścianę. Z tego samego powodu coraz więcej pytań rodzi rzekomo niezagrożony Finał T100 w obstrzeliwanym niedawno państwie ościennym – Katarze (zaplanowany na grudzień). Trzymajmy kciuki, bo sport w obliczu geopolityki wydaje się bezbronny.
8. A na krajowym podwórku? Kalendarz pęka w szwach!
Słuchajcie, możecie wstrzymywać oddech patrząc na zawody PROsów, ale to Wy napędzacie tę dyscyplinę. Zimowe ładowanie watów na trenażerach i wlewanie w siebie hektolitrów wody na basenach wreszcie zacznie przynosić profity, bo polska scena triathlonowa na 2026 rok jest po prostu potężna! Zaczynamy wpinać bloki na poważnie. W naszym Kalendarzu Triathlonowym znajdziecie już grubo ponad 120 imprez triathlonowych i duathlonowych, a do tego dołóżmy ponad 350 zaplanowanych biegów z różnych dystansów. Od lokalnych ćwiartek po hardcorowe „połówki” w najpiękniejszych zakątkach Polski. Nie ma wymówek – miejsc do ścigania nie zabraknie. A jeśli potrzebujecie bata nad głową, żeby ten sezon zaplanować mądrze od A do Z, wjeżdżamy do Was z nowym, potężnym wsparciem.
9. Twój trening wprost na ekranie telefonu: Wypuszczamy nowe widgety iOS w aplikacji treningowej.

Ogarnianie kalendarza to jedno, ale codzienne ładowanie formy to drugie. Właśnie zaktualizowaliśmy naszą aplikację treningową Kalendarz Triathlonowy! Najnowsza wersja uzbraja Wasze iPhone’y w dedykowane, natywne widgety na iOS, które wyciągają najważniejsze dane bezpośrednio na ekran główny Waszego telefonu. Od teraz nie musicie przed porannym espresso nawet odpalać apki – od razu na ekranie startowym widzicie zaplanowaną jednostkę na dziś z czasem i obciążeniem, lub cały tydzień. Śledzenie własnego planu treningowego jeszcze nigdy nie było tak proste i na wyciągnięcie ręki. Forma zaczyna się na ekranie Twojego smartfona!
Szykujecie się do zmiany gum w gravelu na te z MTB, czy czekacie z pękniętym sercem na to, co wydarzy się w WTCS? A może już macie nasze nowe widgety iOS odpalone na głównym ekranie, by odliczać dni do debiutu? Za tydzień wracamy z kolejną porcją newsów. Udanych treningów!
