Vincent Luis i Taylor Knibb zostali mistrzami świata IRONMAN. Oba wyścigi zawodowców odbyły się 10 października w Kailua-Kona, tego samego dnia. Francuz wygrał w 7:47:27, Amerykanka w 8:36:29. Oboje objęli prowadzenie na ostatnich kilometrach maratonu, gdy liderzy przestali biec.
Dla Luisa to debiut w mistrzostwach świata na pełnym dystansie i ostatni sezon przed końcem kariery. Jest pierwszym Francuzem, który wygrał na Hawajach. Knibb sięgnęła po pierwszy tytuł IRONMAN cztery tygodnie po czwartym złocie mistrzostw świata 70.3. Z Polaków Kacper Stępniak był szesnasty, a Marta Łagownik piętnasta.
Kobiety: pływanie i rower
Woda w zatoce Kailua była wzburzona. Lucy Charles-Barclay wyszła z niej pierwsza w 51:29. To jej siódme prowadzenie po pływaniu w siódmym starcie w Konie. Knibb traciła 1:26. Broniąca tytułu Solveig Løvseth miała cztery minuty straty. Najgorzej wypadła Laura Philipp, trzydziesta, 8:34 za liderką.
Na rowerze Knibb dogoniła Brytyjkę mniej więcej na 53. kilometrze. Przez kolejne godziny obie wymieniały się prowadzeniem. Amerykanka odjechała dopiero w drodze powrotnej do miasta. Na 20 km przed metą miała 2:32 przewagi. Odcinek skończyła w 4:40:07, około dziewięciu minut wolniej niż rok wcześniej.
Løvseth odrobiła straty w końcówce i do strefy zmian wjechała trzecia, 4:48 za Knibb. Julie Derron dostała trzy minuty kary za jazdę na kole. Philipp zaczynała maraton dziesiąta, 9:52 za prowadzącą.
Kobiety: bieg i dramat na ostatniej mili
Knibb ruszyła na trasę biegu z przewagą 3:06 nad Charles-Barclay. Brytyjka zatrzymała się około 28. kilometra, prawie w tym samym miejscu co rok temu, i zeszła z trasy. Knibb też zaczęła słabnąć. Na mniej więcej 8 km przed metą wyprzedziła ją Løvseth i zbudowała ponad minutę przewagi.
Na ostatniej mili Norweżka przestała biec i z trudem szła. Knibb minęła ją i wróciła na prowadzenie. Za nią przesunęła się Philipp. Løvseth upadła, podniosła się i doszła do mety. Skończyła ósma w 9:02:09.
Philipp przybiegła druga w 8:39:34. Jej maraton w 2:50:43 był najszybszy w stawce kobiet. Derron zajęła trzecie miejsce w debiucie na Hawajach mimo kary. Kat Matthews awansowała z dziewiątej pozycji na czwartą dzięki drugiemu czasowi biegu.

Pierwsza dziesiątka kobiet:
- Taylor Knibb (USA) 8:36:29
- Laura Philipp (Niemcy) 8:39:34
- Julie Derron (Szwajcaria) 8:46:25
- Kat Matthews (Wielka Brytania) 8:49:38
- Imogen Simmonds (Szwajcaria) 8:51:44
- Lisa Perterer (Austria) 8:52:54
- Hannah Berry (Nowa Zelandia) 8:59:41
- Solveig Løvseth (Norwegia) 9:02:09
- Anne-Sophie Pierre (Francja) 9:03:49
- Grace Thek (Australia) 9:06:37
Mężczyźni: pływanie i rower
Grupa mocnych pływaków próbowała zgubić Kristiana Blummenfelta już w wodzie. Fala jej to utrudniła. Pierwszy wyszedł Marten Van Riel w 48:17. Norweg był dwudziesty czwarty, tylko 31 sekund za nim. Gustav Iden tracił 1:51.
Na rowerze długo prowadził Jonas Schomburg. Na nawrocie w Hawi, na 96. kilometrze, miał 52 sekundy przewagi. Około 110. kilometra złapały go skurcze. Upał zatrzymał też Patricka Lange. Trzykrotny mistrz świata zszedł z trasy w swoim ostatnim starcie w Konie.
Prowadzenie objął Matthew Marquardt, ale dostał karę i spadł na dziewiąte miejsce. Do strefy zmian pierwszy wjechał Magnus Ditlev. Duńczyk wyszedł z wody trzydziesty, a rower przejechał w 4:06:47. Sam Laidlow tracił do niego 1:27, Marquardt 2:23, a Luis 6:04. Iden też dostał trzy minuty kary i bieg zaczynał prawie dziewięć minut za liderem.
Mężczyźni: bieg
Laidlow zszedł z trasy po kilku kilometrach. Wyjaśnił, że od dawna zmaga się ze zwężeniem tętnicy biodrowej i czeka go operacja. Na 20. kilometrze Ditlev miał 4:26 przewagi nad Marquardtem. Blummenfelt, Luis i Gregory Barnaby biegli razem tuż za nim.
Około 30. kilometra Luis przyspieszył i zgubił Blummenfelta. Ditlev zaczął chodzić w punktach odżywczych i dokładał lód pod czapkę. Francuz minął go na tym samym punkcie, na którym później Løvseth wyprzedziła Knibb. Ditlev wyścigu nie ukończył.
Iden miał najszybszy bieg dnia, 2:36:58. Przez chwilę zbliżał się do Luisa, ale zabrakło mu sił. Skończył drugi w 7:49:03. Trzecie miejsce obronił Marquardt. Blummenfelt, jeden z faworytów, był ósmy. O Norwegach i pozostałych mistrzach świata na starcie pisaliśmy w zapowiedzi stawki. Zabrakło Caspera Stornesa, który po wypadku przed startem złamał obojczyk.
Pierwsza dziesiątka mężczyzn:
- Vincent Luis (Francja) 7:47:27
- Gustav Iden (Norwegia) 7:49:03
- Matthew Marquardt (USA) 7:49:59
- Gregory Barnaby (Włochy) 7:51:02
- Pierre Le Corre (Francja) 7:53:29
- Sam Long (USA) 7:55:21
- Jonas Schomburg (Niemcy) 7:56:42
- Kristian Blummenfelt (Norwegia) 7:58:07
- Youri Keulen (Holandia) 7:58:26
- Menno Koolhaas (Holandia) 7:58:55
Polacy w Konie
Kacper Stępniak zajął szesnaste miejsce z czasem 8:07:31. Przepłynął 3,8 km w 48:24, w czołowej grupie. Rower zajął mu 4:20:46, a maraton 2:53:32. W końcowej klasyfikacji IRONMAN Pro Series Polak jest czwarty z 18 163 punktami. To daje mu 70 tys. dolarów premii. Przed startem był dziesiąty, o czym pisaliśmy przy liście startowej.
Marta Łagownik skończyła piętnasta w 9:14:43. Pływanie zajęło jej 59:54, rower 5:07:40. Maraton w 3:01:21 był piątym czasem biegu wśród kobiet. Była jedyną Polką w stawce zawodowczyń.
Klasyfikacja IRONMAN Pro Series
Kona zamknęła też sezon Pro Series. U mężczyzn wygrał Iden i dostał 200 tys. dolarów premii. Drugi był Schomburg, trzeci Blummenfelt. U kobiet najlepsza okazała się Philipp z 20 754 punktami. Løvseth dzięki ukończeniu wyścigu utrzymała drugie miejsce, Matthews była trzecia.
Wyniki i splity pochodzą z zestawień TRI247 i NBC Sports opartych na wynikach IRONMAN. Przebieg wyścigów opisaliśmy na podstawie relacji TRI247.
Zdjęcie główne: Vincent Luis, fot. Christophe Guiard, Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0. Zdjęcie w tekście: Taylor Knibb, fot. Rz98, Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0.